* Tydzień później *
Wczoraj już niestety musieliśmy wracać do Londynu. Teraz już
czeka nas szkoła 9 miesięcy a potem już wolne! Roksana trochę się po chorowała
wiec została w domu a ja poszłam do szkoły.
- Kupić ci coś jak będę wracać ze szkoły ? – spytałam kiedy
miałam już wychodzić
- nie dzięki i tak już dla mnie dużo robisz! – powiedziała
- ale serio dla mnie to nie problem wiec chcesz coś ? –
spytałam
- haha ok. kup czekoladę! Dwie – powiedziała
- haha , ok. już muszę wychodzić Pa – powiedziałam
- Pa – odpowiedziała
Przed domem czekali na mnie Mat i Bartek
- gdzie Roksana ? – spytał Mat
- chora jest została dziś w domu – powiedziałam
Całą trójką udaliśmy się do szkoły. Pierwsza lekcja
matematyka!
Nie lubię matematyki ale jakoś musiałam to przeżyć. Usiadłam
z Bartkiem , bo Mateusz za gadanie siedział z przodu Sali.
- jak było w Polsce ? – spytałam
- dobrze! Mama by chciała abyśmy wrócili ale dobrze nam tu –
powiedział
- no na pewno! Zostajecie co myłyśmy robiły same w tej
szkole .. – odpowiedziałam
- haha dokładnie. A jak u was ? – spytał
- dobrze. – powiedziałam
- czuje ,że za raz nas przesadzi – powiedział Bartek
- Bartek do przodu! – zawołała nauczycielka
- hahaha , a nie mówiłem – zaśmiał się
- hahaha idź , bo
jeszcze ci uwagę da – powiedziałam
Reszta lekcji minęła już w spokoju. Przez cały czas pisałam
sobie z Roksaną , bo jakoś nie za bardzo byłam za interesowana tym co dzieje
się na lekcji.. z resztą jak zawsze na matmie.
Kiedy zadzwonił dzwonek od razu wybiegłam z klasy
- yy co teraz ? – spytałam
- zgadnij – powiedział Mat
- Tylko nie fizyka ! – odpowiedziałam
- wychowanie fizyczne – zaśmiał się
- nie ćwiczę – powiedziałam
- bo ? – spytał
- nie chce mi się – odpowiedziałam i ruszyliśmy w stronę Sali
gimnastycznej.
Położyłam torbę w szatni i wyszłam do chłopaków.
Koleś od wychowania
fizycznego oczywiście się pluł że nie ćwiczę ale jakoś się tym nie przejęłam
kiedy zadzwonił dzwonek usiadłam na ławce i wróciłam do pisania z Roksaną.
„ ratuj chce do domu! ~ Paula ‘’
„ zadzwoń po Nialla ~ Roksana ‘’
„ ale on i tak nie przyjedzie … jesteś sama w domu ? ~ P ‘’
„ na razie tak potem przychodzi Louis ~ R ‘’
„ eh tobie to dobrze! Pierdole nie idę jutor do szkoły! ~ P’’
„ pytał ktoś czemu mnie nie ma ? ~ R ‘’
„ Taa baba z matmy powiedziałam że jesteś chora ~ P ‘’
„ Mhm. Czemu nie ćwiczysz ? ~ R ‘’
„ hahaha zgadnij ;* ~ P ‘’
„ leń ! ;* kończę bo za raz Tommo przyjdzie , Pa ♥ ~ R ‘’
„ ehh Pa bejbe ♥ ~ P ‘’
* Kilka godzin później *
W końcu do domu! Nie lubię chodzić do szkoły. A szczególnie
że teraz nie ma Roksany.
Wyszłam przed szkołę i czekałam na chłopaków. Kiedy już
raczyli przyjść postanowiliśmy wyjść na miasto ale w sumie dobrze bo jeszcze
miałam do sklepu po czekolady wstąpić.
Postanowiliśmy pójść coś zjeść wiec udaliśmy się do Nando’s
zamówiliśmy jedzenie a po około 20 minutach kelner nam je przyniósł.
Szybko zjedliśmy i opuściliśmy pomieszczenie udając się do
sklepu po czekolady a następnie do domu.
- Idziesz jutro do szkoły ? – spytał Bartek
- Nie wiem nie chce mi się zadzwonię do taty i się go spytam
haha – powiedziałam
- Ok. daj znać wieczorem
- powiedział Bartek
- Ok. , idę Pa – powiedziałam i chwyciłam za klamkę
- Pa – odpowiedzieli
Kiedy weszłam do środka od razu usłyszałam Roksanę i Louisa
którzy się śmiali
- dzień dobry a ty już zdrowa ? – spytałam
- a czy ja w ogolę byłam chora ? – odpowiedziała
- kłamca z Ciebie i tyle! Za to ty jutro zapierdalasz do
szkoły a ja siedzę w domu – powiedziałam
- yy nie mam zwolnienie od lekarza na tydzień haha –
zaśmiała się
- a weź wyjdź. Idę do siebie , cześć – powiedziałam
- Masz czekolady ? – spytała
- Tak –wyciągnęłam z torebki czekolady i rzuciłam w stronę Roksany
i Lou
- dzięki bejbe – odpowiedziała
- nie ma za co kochanie – odpowiedziałam i wybiegłam do
schodach do swojego pokoju
Nie mieliśmy nic na zadanie wiec postanowiłam wejść na
laptopa.
Zalogowałam się na facebook’u , a tam 69 powiadomień od razu
zaczęłam się śmiać i pomyślałam o loczku. Nie przeglądałam ich bo wszystkie
były ze strony jaką prowadzę na facebook’u a raczej prowadziłam , bo teraz
rzadko się tam udzielam ze względu na wszystkie pytania fanów o chłopaków.
Postanowiłam też wejść na twistera dałam kilku osobą follow i odpowiedziałam na
kilka pytań fanek
F : Jak się ma Niall ?
Ja : dobrze ; )
F: widziałaś się dziś z Niallem ?
Ja : Nie x
F : Jak układa się po miedzy Roksaną a Louisem ?
Ja : bardzo dobrze! Oni naprawdę się bardzo kochają! Niesamowita
para kocham ich!
F : możesz poprosić Nialla aby dał mi follow ?
Ja : Yh.. dobrze : )
F : nienawidzę cię!
Ja : Fajnie : )
F : Kocham ciebie i Roksanę!
Ja : My ciebie też ha! ;’)
Kiedy już skończyłam postanowiłam dodać tweeta odnosząc się
do tego „ nienawidzę cię!’’
„ Fajnie że ludzie którzy mnie nie znają mnie nienawidzą ha!
;) ‘’
Następnie wylogowałam się z twistera i facebooka zamknęłam laptopa
i położyłam się do łóżka włączyłam w telewizji jakiś program muzyczny a
następnie postanowiłam się przespać.
* 2 godziny później *
Obudził mnie dzwoniący telefon
- Tak słucham – powiedziałam zaspana
- Hej kochanie spałaś ? – odpowiedział blondyn
- aa to ty. Tak byłam zmęczona – odpowiedziałam
- widziałem na twisterze – powiedział
- nie ma się czym przejmować jest ok. co u ciebie ? –
spytałam
- wszystko dobrze. Wyjdziemy gdzieś ? – spytał
- wiesz co dziś chyba odpuszczę jestem zmęczona – powiedziałam
- to mogę przyjść do ciebie ? – spytał
- jak chcesz – odpowiedziałam
- będę za 20 minut do zobaczenia , pa – powiedział
- pa – odpowiedziałam i rozłączyłam się.
Wyszłam z pod kołdry a następnie zeszłam na dół
- Witaj śpiochu – powiedział Lou
- gdzie Roksana ? – spytałam
- w łaziec – powiedział
- mhm – odpowiedziałam
- co jest ? – spytał
- nie nic wszystko jest ok. – powiedziałam
- nie kłam byłem na twisterze ! – powiedział
- ehh.. –
odpowiedziałam
- nie ma się czym przejmować! Głowa do góry – powiedział
- popieram Lou – powiedziała Roksana która wyszła z łazienki
- Uh ok. – powiedziałam i uśmiechnęłam się
- może zrobimy spaghetti na kolacje ? – spytał Lou
- Haha , możemy Niall za raz ma przyjść – odpowiedziałam
- to lepiej ugotujcie dwa garnki makaronu – zaśmiał się
Louis
- Hahhahaa , no bez przesady kotek – odpowiedziała Roksana
- nie żartuje skarbie! On zje wszystko – odpowiedział
- to najwyżej się dorobi tyle – powiedziała
- haha żartowałem przecież – powiedział i pocałował ją
- wiem – odpowiedziała i odwzajemniła pocałunek
- słodko! A teraz robimy żarcie – powiedziałam
- jedzenie! Nie wychowańcu ! – powiedział Lou
- nie odezwał się .. – odpowiedziałam
- cicho! Przecież wiem że spajderman jest realny ! –
powiedział
- chyba nie realny ! – odpowiedziała Roksana
- dlaczego niszczycie moje życie ? tyle lat żyłem w błędzie!
– powiedział
- Też cię kochamy– powiedziała Roksana
- Ja trochę mniej – odpowiedziałam
- dobra koniec tego! Robimy to jedzenie ! – powiedział
Tomlinson
- Ok. – odpowiedziałyśmy
Całą trójką poszliśmy do kuchni i zaczęliśmy wszystko
przygotowywać kiedy nagle ktoś zadzwonił do drzwi. Wytarłam ręce i poszłam
otworzyć przed drzwiami stał Niall z dwoma różami.
- Witam panią – powiedział i dał mi buziaka a następnie
wręczył jedną z róż.
- Hej kot – odpowiedziałam i odwzajemniłam buziaka
Poczekałam aż się rozbierze a następnie poszliśmy do kuchni
blondyn przywitał się z Lou a następnie z Roksaną i wręczył jej drugą różyczkę
- nie podrywam! – powiedział kiedy zobaczył wzrok Louisa
- Hatha żartuje tylko – powiedział
- mam nadzieję co robicie dobrego ? – spytał
- spaghetti zjesz prawda? – zapytała Roksana
- i po co go pytasz.. – powiedziałam
- haha no jasne że zjem – powiedział.
* godzinę później *
Nasza kolacja się już zrobiła wiec przygotowaliśmy cztery talerze
i ułożyliśmy każdemu a następnie poszliśmy do salonu.
- co oglądamy ? – spytał Louis
- fil pod tytułem „ kiedy Louis był mały i robił kupę do
pampersa ‘’
- Niall ? co ty
bierzesz – odpowiedziałam patrząc na niego
- Nic – odpowiedział
Louis nic się nie odezwał i patrzał w talerz
- stary żartowałem! – powiedział i przytulił go
- nie było to miłe – powiedział
- przepraszam! Kocham cię! – powiedział
Louis i Niall przytulili się! Nawet nie wiecie jakie to było
słodkie zrobiłyśmy im zdjęcie i postanowiłam wrzucić na facebooka z podpisem „
to się nazywa prawdziwa przyjaźń ! ;) ‘’
- koniec tych czułości – powiedział Lou
- nie kochasz mnie – powiedział blondyn
- kocham! Ale nie bardziej niż ją – powiedział i pokazał na
Roksanę
- a ja nie bardziej niż tą co się śmieje – powiedział blondyn.
Zaczęłam się śmiać nawet nie wiedziałam z czego a Louis
zrzucił mnie z kanapy
- idiota – powiedziałam
- też cię kocham haha – powiedział
- aw! Ja ciebie też nie bardziej niż jego – powiedziałam i pokazałam na zdjęcie
Nialla które stało na półce
- OMG! Macie nasze zdjęcia teraz się skapałem – powiedział Louis
- haha masz zapłon kochanie – powiedziała Roksana
Chłopcy wstali i podeszli do półki a następnie zaczęli
oglądać zdjęcia.
Kiedy już wszystko ogarneli wrócili do stołu i zaczęliśmy
jeść spaghetti
- o kurde ! sory muszę was na chwile przeprosić –
powiedziałam i wstałam od stołu
Wybrałam numer taty i zadzwoniłam do niego z prośbą o zadzwonienie
do nauczycielki że źle się czuje. Oczywiście się zgodził ale powiedział że to
ostatni raz bo nie mogę opuszczać szkoły. Chwile jeszcze z nim porozmawiałam a
następnie zadzwoniłam do Mata
- Hej nie idę jutro – powiedziałam
- Hej mała ok. – powiedział
- pa
- pa – odpowiedział i się rozłączył
Wróciłam z powrotem do reszty
- gdzie dzwoniłaś ? – spytała Roksana
- do taty nie idę jutro do szkoły – powiedziałam
- o to fajnie! – powiedziała
Kiedy już wszyscy zjedliśmy wybiła północ. Chłopcy musieli
się już zbierać wiec pożegnaliśmy się z nimi a następnie pozmywałyśmy talerze i
usiadłyśmy na kanapie w salonie. Postanowiłyśmy zrobić krótkiego twitcama. Od
samego początku ciągle się wygłupiałyśmy śmiałyśmy się i odpowiadałyśmy na
kilka pytań fanek chłopaków. Kiedy już skończyłyśmy postanowiłyśmy po
odpowiadać też na kilka pytań na twisterze pierwsze Weszła Roksana
F : jak ci się układa z Louisem ?
R : dobrze! ;)
F: nie lubię Twojej przyjaciółki jest głupia! Wole ciebie !
R : skoro nie lubisz mojej przyjaciółki nie lubisz też mnie
ja i ona to całość! Haha
F: nie słuchajcie zazdrosnych fanek! Po prostu wam
zazdroszczą jesteście niesamowite!
R: każdego dnia dziękuje Bogu za takich ludzi jak ty! Dziękujemy!
F : mogę liczyć na follow ? ;)
R : Jasne skarbie! ;)
F: jak podobało się Lou w Polsce ?
R: powiedział mi ,że bardzo! Pokochał Polsce o Polskich
fanów!
F : namówicie chłopaków na koncert w Austrii ?
R: możemy im to zaproponować ale niczego nie możemy obiecać
i namawiać ich bo to ich decyzja :)
F: Uważasz się nadal za fankę chłopaków ?
R: no jasne! Zawsze już będę Directioner nie zwłocznie na to
że jestem z Tommo :)
F: jako directioner kochasz całą piątkę ?
R: tak! <3
Kiedy już skończyła weszłyśmy na mojego i też po
odpowiadałyśmy kilku fanom
F: nie przejmuj się ta dziewczyną
Ja: kocham cię1
F: Pasujecie do siebie z Blondynem
Ja: dziękujemy skarbie!
F: Roksana jest kochana1 taka przyjaciółka to skarb! Zawsze cię
broni i wspiera!
Ja: wiem o tym! Każdego dnia dziękuje Bogu za to że ją
poznałam! Cieszę się że ją mam!
F: przyjedziecie jeszcze kiedyś do Polski! W Krakowie było
świetnie! Kocham was xx
Ja : Hatha! Spotkanie z fanami to było coś niesamowitego
chłopcy tak strasznie się cieszyli
My ciebie też kochamy xoxo
F: USA czy Londyn ?
Ja : zdecydowanie Londyn!
F : tęsknisz za rodziną i ojczyzną ?
Ja : Bardzo! Za rodziną bardziej niż ojczyzną! Teraz jak tu
jestem uświadomiłam sobie jak bardzo ich kocham i jak bardzo jestem dumna z
tego że pochodzę z Polski i jestem Polka! Xx
F :Polscy fani są najlepsi! Ha! :D
Ja : no oczywiście że tak! :D x
Kiedy już skończyłam wyłączyłyśmy laptopa a następnie
udałyśmy się spać.
Wzięłam szybki prysznic a następnie położyłam się do łóżka i
napisałam do blondyna wiadomość na dobranoc
„ dobranoc skarbie! Kocham
cię! ;* ~ P ‘’
„ dobranoc! już za tobą tęsknie. Ja ciebie też śpij dobrze
;* ~ N ‘’
Nic już nie odpisałam odłożyłam telefon pod poduszkę zamknęłam
oczy i zasnęłam.
------------------------------------------------------------------------------------------------------
Hej misie! ;) Przepraszam ,że tak długo nic nie dodawałam ale brak czasu i weny ;(
Mam nadzieję że rozdział się spodoba! ;')
Za 2 dni już premiera This Is Us ! <3
A jutro urodziny Liama! to tka szybko przeleciało! On i tak jak i reszta chłopaków FOREVER YOUNG!
Dobra kończę haha :D Bye <3 . -





masz talent :*
OdpowiedzUsuńMkndfbnjb *.* Kocham tego Imagina <3 ;*
OdpowiedzUsuńZajebiste! ;* Kocham Cb i twój blog <33
OdpowiedzUsuń+ 2 Dni, TIU i cię zobaczę <33
+Oni zawsze Forever Young <3
~Roxy♥
Świetne ! Pisz jak najszybciej next i oczywyście liczę, że napiszesz mi na fb kiedy będzie 19 rozdział ;*
OdpowiedzUsuńSuper świetny <3 <3
OdpowiedzUsuń