- Jak ci się podobało w LA ? – spytał Niall kiedy leżeliśmy
w łóżku
- Było OK. ale to już nie to samo co bez Mata i Bartka .. –
powiedziałam
- Yhm .. – powiedział
- Ej! Rozmawialiśmy na tę temat.. my się tylko przyjaźnimy
nic więcej. Wiesz ,że kocham tylko Ciebie i nie chce nikogo innego. Musisz za
akceptować tą przyjaźń , bo wiesz ,że ja jej nie zakończę . – powiedziałam
- Mhm.. – odpowiedział
- znów zaczynasz? – spytałam
- Hahah! Żartowałem. Będzie mi trudno ale to jakoś za
akceptuje. Ale.. wiesz ,że zazdrosny i tak będę i musisz się z tym pogodzić
haha – powiedział a następnie się do mnie przytulił
- Idiota! Jakoś tą twoją zazdrość przeżyję – powiedziałam
- Idziemy spać ? – spytał
- Ugh! Tak bo jestem zmęczona – powiedziałam
- dobranoc skarbie – powiedział
- dobranoc – odpowiedziałam
* Następnego dnia *
Obudziłam się około 11 a następnie odwróciłam w stronę Nialla , który
już nie spał
- Długo tak na mnie patrzysz ? – spytałam a następnie dałam
mu buziaka
- Nie , nie dawno się obudziłem i nie chciałem cię budzić. Po
za tym przyszła ci jakaś wiadomość na telefon – powiedział
Wyciągnęłam telefon z pod poduszki spojrzałam na wyświetlacz
na którym widniało imię Bartka odblokowałem telefon a następnie zabrałam się za
odczytywanie wiadomości
„ Ha! Mamy siostrę! Jak tam z chłopakami? My o 6 byliśmy już
w Polsce. Mat was pozdrawia ~ Bartek ‘’
„ Gratulacje dla mamy! Jak ma na imię. Jest dobrze
pogodziliśmy się. O to nawet szybko ~ P’’
„ dziękuje ci! Ola ;) to dobrze muszę kończyć do zobaczenia
za tydzień Pa ;* ~ B ‘’
„ Pa ;* x ‘’
- Kto pisał ? – spytał Niall kiedy odłożyłam telefon
- a co zazdrosny ? – spytałam
- Ja .. Em nie , a kto pisał ? – dopytywał
- Bartek chciał się umówić na Radkę – powiedziałam
- i co mu odpisałaś ? – spytał
- że mój chłopak jest chorobliwie o niego zazdrosny –
zaśmiałam się
- jaki chłopak ? – dopytywał
- a wiesz taki przystojniak z One Direction , blondyn , Irlandczyk .. opiekuńczy kochany
.. lubi dużo zjeść .. dobra on kocha jeść ma na imię Niall Horan kojarzysz może
gościa ? – spytałam
- A coś słyszałem że ma bardzo śliczną dziewczynę i chciał
się z nią umówić na spacer myślisz że by się zgodziła z kimś takim sławnym ? –
powiedział
- Myślę że była by zachwycona! A gdzie chce ją zabrać ? –
odpowiedziałam
- Podobno to tajemnica. A co z tym Bartkiem ? – spytał
- chyba jednak zrezygnuje z tej Radki z nim wiesz. Urodziła mu
się śliczna siostrzyczka Ola i dopiero za tydzień będzie w Londynie nie chce
tyle czekać – powiedziałam
- To dobrze! Twój chłopak będzie zachwycony – powiedział
- Wiem – powiedziałam a następnie uśmiechnęłam się do blondyna
Wstałam z łóżka i zbliżyłam się do Nialla który stał pod
drzwiami
- Wariat – powiedziałam a następnie wbiłam się w jego usta
- o co ci chodzi ? – spytał
- nie no o nic chyba pójdę się przygotowywać na tę spacer z
tym całym Niallem . – powiedziałam
- Słyszałem że chce
cię zabrać coś koło 14 wiec chyba masz jeszcze czas – powiedział
- To dobrze idę zrobić śniadanie czy Niall Horan jest głodny
? – spytałam
- Niall James Horan
tak , ale tę cały Niall Horan nie w ogolę co to za gości ? – odpowiedział
- Idiota .. dobra nic idę zrobić to śniadanie co sobie Pan
życzy ? – spytałam
- ciebie –
odpowiedział
- Jajecznica będzie na śniadanie – powiedziałam
- jajecznica z mojej dziewczyny ? to jest to! – zaśmiał się
Niall
- żyje z debilem – powiedziałam a następnie chwyciłam za
klamkę
- co ty powiedziałaś ? – spytał Niall
- że cię kocham – powiedziałam pokazując język
- jasne słyszałem! – powiedział a następnie chwycił mnie za rękę i przyciągnął
do siebie.
- żyję z debilem którego bardzo kocham – powiedziałam
- brzmi lepiej a jeszcze lepiej by brzmiało gdybym dostał
buziaka – powiedział
Chwyciłam głowę Nialla i złączyłam ansze usta w pocałunek
- Teraz możesz iść robić śniadanie – powiedział
- dziękuje za pozwolenie – zaśmiałam się
Zeszłam na dół do kuchni gdzie siedziała Roksana i Lou
- dzień doberek – powiedziałam
- Dobry – odpowiedzieli
- ktoś chce jajecznice ? – spytałam
- Jaa!! – zawołał Niall który schodzić po schodach
- Ty to wiem , a wy ? – spytałam
- My się właśnie zbieramy jedziemy do rodziców Lou –
powiedziała Roksana
- Ooo! No to miłego spotkania! – powiedziałam
- nie stresuj jeszcze bardziej – powiedziała
- No weź! Wyluzuj ! – powiedziałam
- Zgadzam się z Paulą – zaśmiał się Lou
- Lou tak w ogolę to idę dziś na spacer z Niallem Horanem z
waszego zespołu kojarzysz może gościa , bo Niall James Horan niestety nie –
powiedziałam
- Taa! To takie dużee dziecko! Ale jest spoko! Na pewno
będziesz czuła się przy nim bezpiecznie – powiedział Tomlinson
- mam nadzieję. Dobra nie zatrzymuje już was – powiedziałam
- Spoko. Aa jeszcze taka jedna sprawa Liam robi dziś grilla próbował
się do dzwonić do Nialla ale jak zwykle nie odbierał telefonu – powiedział
- Wyładowała mi się . O której tę grill ? – spytał
- O 17 obecność obowiązkowa – powiedział Louis
- spoko będziemy – odpowiedziałam
- to dobrze. My się już zbieramy to do potem – powiedział Lou
Kiedy Roksana i Lou wyszli zabrałam się za robienie
śniadania dla mnie i Nialla po około 10 minutach było już gotowe.
- pierwszy raz jem śniadanie z moją dziewczyną sam na sam ..
– powiedział blondyn
- smacznego skarbie – powiedziałam
- nawzajem – odpowiedział a następnie się uśmiechnął
Po zjedzonym śniadaniu postanowiłam pójść pod prysznic
ponieważ dochodziła już 13 wyciągnęłam z szafy czarne rurki i turkusową
koszulkę a następnie udałam się pod prysznic. Po około 10 minutach wyszłam z
pod prysznicu ubrałam na siebie przygotowane ciuchu a następnie wysuszyłam
włosy i spięłam w koka. Nałożyłam delikatny makijaż i wyszłam z łazienki.
- Ślicznie wyglądasz .. myślę że Niall Horan będzie
zachwycony – powiedział
- Mam nadzieję – powiedziałam i uśmiechnęłam się do niego
- Zaprowadzić cię ? – spytał
- a co jeśli Niall nie będzie zachwycony i będzie zazdrosny
? – spytałam
- przywalę mu – powiedział
- Nie! Lepiej nie.. to zły pomysł lepiej jak pójdę sama. A gdzie
to ? – spytałam
- Na 4 ławce w parku od wejścia wiesz gdzie ? – spytał
- kojarzę .. – powiedziałam a następnie się zaśmiałam
- do zobaczenia o 18! – powiedział kiedy wychodziłam z domu.
Przez całą drogę z mojej buzi nie schodził uśmiech. Kiedy
dotarłam już na miejsce usiadłam na ławce o czekałam na .. Nialla.
Nagle przed moją buzią ukazał się bukiet róż
- Wariat .. – powiedziałam
- Hahaha! Też cię kocham – powiedział
- i co ja z tym teraz zrobię ? – spytałam
- pójdziemy się przejść , a potem zajdziemy do domu wsadzisz
róże do wazonu i pojedziemy do Liama – powiedział
- Dobra – odpowiedziałam
Wstałam z ławki a blondyn złapał mnie za rękę. Ruszyliśmy
przez park rozmawiając o naszym związku oraz wspominaliśmy czasu z USA
- Chciałbym tam wrócić – powiedział
- Wiesz ,że teraz mam szkołę – odpowiedziałam
- Wiem.. dlatego jest mi przykro bo większość czasu będziesz
spędzać w szkole niż ze mną – powiedział
- Ale ty też masz teraz trasę.. tę tydzień spędzimy razem
potem Ty od 23 września znów zaczynasz trasę – powiedziałam
- Wiesz jak będę bardzo tęsknił ? – spytał
- Wiem.. ja też ale pamiętaj co ci kiedyś powiedziałam..
jeśli będzie trzeba wybrać ja nigdy nie pozwolę ci zrezygnować z kariery
pamiętaj! – powiedziałam a następnie przytuliłam się do niego
- Wiem.. ale ta chwila nie nadejdzie przetrwamy tę rok potem
będziemy tylko razem – powiedział
- Musimy dać jakoś radę. Która jest godzina ? – spytałam
- Dochodzi 16. będziemy się zbierać do domu wsadzisz różę do
wazonu i pojedziemy do Liama – powiedział
- Ok. – odpowiedziałam
Całą drogę przeszliśmy w ciszy spoglądając na siebie co
jakiś czas i obdarowując pocałunkami. Oczywiście też nie obeszło się bez fanów
do których Niall się zatrzymywał. Cieszyłam się ,że z tego ponieważ kiedyś też
zawsze marzyłam o tym a teraz moje największe marzenie się spełniło i mogę go
mieć na co dzień nie to co fani.
Kiedy dotarliśmy już do domu wsadziłam róże do wazonu a
następnie poszłam do pokoju po bluzę i zeszłam na dół do Nialla
- a ty nie bierzesz nic na siebie ? – spytał
- u Liama została mi bluza – powiedział
- Aaa. No to możemy jechać – powiedziałam
Blondyn złapał mnie za rękę zamknął dom a następnie obaj
poszliśmy do jego auta.
Po około 30 minutach byliśmy już na miejscu od razu jak
tylko wyszłam z auta zostałam ‘ za atakowana ‘ przez Roksanę
- świrze1 ogarnij się! – powiedziałam
- Aaaaa! Kocham jego mamę! Jest w porządku! I jego siostry
też! – powiedziała
- Wyobraź sobie że jakieś ponad rok temu zostałam
Directioner wiem wszystko – zaśmiałam się
- dobra , dobra! Ale nie wiedziałaś jaka jest naprawdę jest
jeszcze lepsza! – powiedziała
- Cieszę się ,że ci się podobało. – powiedziałam i
uśmiechnęłam się do niej
- Lou mnie zabrał jeszcze na spacer oprowadził po swoim mieście.
Jest jeszcze lepsze niż Londyn! – powiedziała
- Aww! Cieszę się ,że ci się spodobało tam! – powiedziałam
- a co u ciebie i Horana ? – spytała
- A jest OK. byliśmy na spacerze dużo rozmawialiśmy o naszym
związku i w ogolę – powiedziałam
- wiesz.. mam nadzieję że teraz znów będzie jak dawniej –
odpowiedziała
- Ja też – uśmiechnęłam się do niej
Kiedy zakończyłyśmy rozmowę dołączyłyśmy do reszty gości
przywitałyśmy się i zasiadłyśmy koło naszych chłopaków. Przez całą imprezę wszyscy
się śmiali i wygłupiali. Harry i Zayn nawet próbowali stawać na rękach ale
jednak po pianemu to trudniej i im nie wyszło.
- Możemy się przejść ? – spytał Niall
- Pewnie pod warunkiem ,że nie będziesz nic odwalał , bo
jesteś piany – powiedziałam
- Ja ? wcale nie! Zrobić ci jaskółkę ? – spytał
- Nie .. wiesz co lepiej nie już chodź na tę spacer –
powiedziałam
- ale czemu nie ja zrobię patrz! – powiedział Niall
Chłopak stanoł na jednej nodze i wyciągnął ręce w bok a po
kilku sekundach leżał już na trawię.
- Panie i Panowie jaskółka w wykonaniu ‘ trzeźwego ‘ Nialla
Horana – zaśmiałam się
- Ady jestem trzeźwy! Liam ma krzywą trawę! – zaśmiał się
blondyn
- Tak sobie to tłumacz głuptasie – powiedziałam a następnie
złapałam go za rękę. Wszyscy zaczęli się śmiać a ja i Niall wyszliśmy na
spacer.
- Gdzie idziemy ? – spytałam
- Do parku na 4 ławkę – powiedział
- dlaczego akurat tam ? – spytałam
- Bo lubię tą ławkę – powiedział
- Mhm – odpowiedziałam
Kiedy tam dotarliśmy obaj usiedliśmy na ławce , a następnie
mocno przytuliłam się w pianego Nialla. Czułam jego oddech przesiąknięty alkoholem.
- Kocham cię .. bardzo! – powiedziałam
Niall nic nie odpowiedział wziął mnie na kolana a z kieszni wyciągnął
klucz od auta
- Hmm? Po co ci klucz haha ? – spytałam śmiejąc się
- Zamknij oczy – powiedział
Jak chłopak kazał tak zrobiłam. Po około 3 minutach
powiedział ,że mogę otworzyć spojrzałam w stronę gdzie Niall coś pisał
- N+P= forever together .. KOCHAM CIĘ ! – powiedziałam a następnie wbiłam się w
jego usta
- Your hand fits in mine like it's made
just for me but bear this in mind it was meant to be.. – powiedział Niall
- Forever together .. – wyszeptałam a Niall
złączył nasze usta w pocałunek ….
Hej! :) Udało mi się napisać kolejną część! Ha! myślałam ,że po tak długiej nie obecności straciłam już czytelników a tu proszę nadal was jest tak dużo! Aw! dziękuje wam za każdy komentarz i za to ,że to czytacie! Jesteście nie samowicie! Ja andal twierdze ,że nie mam talentu ale ciesze się ,że to się podoba chociaż wam. Powiem szczerze ,że pisząc końcówkę tego opowiadania się popłakałam..
Miłego czytania <3

Masz talent i koniec kropka ;3 Mówiłam, że cię kocham? :)) Nie mogę doczekać się jutra! :) x ♥
OdpowiedzUsuńPiękne <33 Chcę już kolejną część <3 // Sara ;33
OdpowiedzUsuńBoże dziewczyno ja zaraz wybuchnę!! Po prostu nie mam pojęcia co wydarzy sie w następnej części i mam tyle myśli w głowie że już nie wytrzymuje!! Jak już mówiłam ci na priv, to jest B.O.S.K.I.E!!!! Nie mogę doczekać się następnej części!! Nawet teraz!
OdpowiedzUsuńBOSKIE babo. lol xd i lof ju soł macz <333333
OdpowiedzUsuńSuper czekam na następnom ;)
OdpowiedzUsuńMasz talent i mam nadzieje że będzie dziś *o*
OdpowiedzUsuń