sobota, 7 września 2013

One Moment Changed Million Next ♥ Nineteen ♥



* 9 miesięcy później *
To właśnie dziś miało być zakończenie roku szkolnego w końcu!
Przez tę czas nie dużo się zmieniło co do Roksany i Lou , bo co do mnie i Nialla bardzo dużo.
Dwa tygodnie przed zakończeniem roku szkolnego rozstaliśmy się z Niallem było mi trudno ale jakoś musiałam dać radę nie mogłam się poddać. Miałam ogromne wsparcie w Roksanie która dla mnie bardzo dużo robiła w tym czasie. Louis w tym czasie również zabrał ją do Los Angeles gdzie się poznali spędzili tam tydzień , ja po rozstaniu się z blondynem wyjechałam do Polski na tydzień i spędziłam tę czas z rodziną z dala od kamer. Mogłam chociaż na chwilę odpocząć zapomnieć o wszystkich problemach które mnie otaczały.
- Paula gotowa ?! – zawołała Roksana z dołu
- Tak już idę – zawołałam z łazienki
- rusz dupę , bo chłopcy już czekają – zawołała
- idę już – odpowiedziałam schodząc po schodach
- WooW , ładnie wyglądasz! – powiedziała
- Yhy , ty ładniej – odpowiedziałam uśmiechając się
-  nie prawda. – powiedziała
- nie będę się z Tobą o to kłócić – pokazałam jej język
- Ok.. a tak w ogolę nie wierzę ,że dziś zakończenie roku i koniec gimnazjum wolność! – zaśmiała się
- no nie do końca wolność – zaśmiałam się
- dwa lata szkoły średniej , a na dodatek tylko 3 razy w tygodniu to jest wolność – powiedziała
- no dobra – zaśmiałam się
- to co idziemy ? – spytała
- jasne ! – odpowiedziałam
Wyszłyśmy przed dom gdzie czekał Bartek i Mat , zamokłyśmy drzwi i ruszyliśmy w stronę szkoły. Przywitaliśmy się ze wszystkimi a następnie weszliśmy do środka i kierowaliśmy się na sale gimnastyczną aby zająć wolne miejsca.
O 11 zaczęła przemawiać dyrektorka wszyscy na Sali ucichli. Po jej przemowie wypowiedzieli się też zaproszeni goście a następnie 2 gimnazjum pożegnała nas , czyli 3 gimnazjum. Wszyscy byli wzruszeni. Nie sądziłam ze w ciągu roku tak bardzo się przywiąże do wszystkich będę za nimi tęsknić z resztą nie tylko ja bo Roksana też.
Około 12 wszystko się zakończyło pożegnaliśmy się wszyscy i ruszyliśmy w stronę domu.
- Co wy na to aby zjeść coś ? – spytał Mat
- a ty jak zawsze głodny – zaśmiałam się
- odezwała się haha to co idziemy ? – spytał
- Tak – odpowiedziała Roksana.
Weszliśmy do pobliskiej kawiarni zamówiliśmy jedzenie a następnie usiedliśmy na wolnych miejscach i zaczęliśmy wspominać gimnazjum. Wszyscy się śmialiśmy. Po około 30 minutach kelner przyniósł nam zamówione jedzenie a my zabraliśmy się do jedzenia.
Kiedy tak jedliśmy do Roksany zadzwonił Louis , który zapraszał nas do siebie na ognisko , oczywiście nie miałyśmy wyjścia i musiałyśmy się zgodzić. Umówiłyśmy się z nim na 15.
Kiedy już zjedliśmy , zapłaciliśmy i ruszyliśmy w stronę domu.
Kiedy już się tam znaleźliśmy pożegnaliśmy się z chłopakami i weszliśmy do siebie.
- Idź się pierwsza okopać ja wejdę na laptopa – powiedziała Roksana
- dobra – odpowiedziałam
Wbiegłam po schodach na górę wyciągnęłam z szafki czarne spodenki oraz koszulkę na ramiączkach z flagą USA , a następnie poszłam do łazienki pod prysznic.
Po około 20 minutach wyszłam , wysuszyłam włosy , założyłam na siebie wybrane ubrania a następnie zrobiłam letki makijaż. Kiedy byłam już gotowa wyszłam z łazienki i zeszłam na dół
- Możesz iść – powiedziałam do przyjaciółki
- chodź tu! – zawołała mnie
- co się stało ? – spytałam siadając na kanapie
- Jakaś fanka spytała Nialla o to czy nadal cię kocha .. – nie zdążyła dokończyć
- nie kończ! Proszę nie gadajmy o tym nie chce proszę chce zapomnieć .. – powiedziałam
- ale daj mi chociaż dokończyć – powiedziała
- nie! – wykrzyczałam i pobiegłam na górę
Wbiegłam do swojego pokoju a następnie usiadłam na łóżku wyciągając z kieszeni telefon , włączyłam zdjęcia i zaczęłam je oglądać.. tak nie usunęłam ich .. nie potrafię tak po prostu ich usunąć chociaż za każdym razem kiedy je oglądam płaczę coraz bardziej. Nagle drzwi do pokoju zaczęły się otwierać a przed nimi stała Roksana
- przepraszam nie chciałam żeby tak wyszło po prostu chciałam żebyś to zobaczyła przepraszam głupio mi ,, wybaczysz ? – spytała
- Tak , ale proszę nie gadajmy już o tym nie chce .. chce już zapomnieć – powiedziałam
- nie płacz – powiedziała i przytuliła mnie
- dziękuje ci za wszystko – powiedziałam
- cii nie płacz już. – powiedziała
- idź się kąpać bo za niedługo będzie 14 – powiedziałam
- dobra .. ale wiesz.. zrobisz coś dla mnie ? – spytała
- Tak przeczytam co on tam napisał – uśmiechnęłam się
- hehe , czytasz mi w myślach , dobra idę – powiedziała
- ok. – uśmiechnęłam się.
Kiedy Roksana wyszła z pokoju wzięłam laptopa i weszłam na twistera tak jak jej obiecałam weszłam na profil Nialla i odszukałam to pytanie
F: część Niall! Jak się masz? Kochasz ją jeszcze @HugMeNiall1309 ?
N:  Cześć!  Dobrze kochanie , a ty? ; ) , Tak ;) ;(
F: mam się świetnie! Dlaczego do siebie nie wrócicie ?
N:  To nie jest takie proste jakby się wydawało , kocham ją ale nie chce jej już krzywdzić jest dla  mnie zbyt ważna. Xx
F: myślę że gdybyście pogadali wszystko dało by się naprawić ona też na pewno nadal cię kocha i tęskni za Tobą! A tak w ogolę odpisałeś mi już 2 raz aaa! Kocham cię! Xoxo
N: czas pokaże skarbie ; ) już 3 ha ! ja ciebie też ; )
Kiedy to przeczytałam uśmiechnęłam się do ekranu a do moich oczy napłynęły łzy.
Po chwili się ogarnęłam i weszłam w moje interakcje i postanowiłam odpowiedzieć na kilka pytań
F: Jesteś bardzo silna! Kochamy cię !
J: ja was też ; )

F: dawno nie widziałam Roksany i Louisa razem co się z nimi dzieje ?
J: Roksana i Lou ostatnio wyjechali na tydzień do LA wszystko jest ok. J

F: Kochasz nadal blondyna ?
J: może ; )

F: myślę że pasowała byś do Mata xx
J : Ja i @Matt9815 jesteśmy tylko przyjaciółmi ale cieszę się że tak uważasz :D

F: Jakie masz plany na popołudnie ?
J: idę z Roksaną na ognisko do Louisa ; )

F: jak cię masz?
J: dobrze :)
Kiedy już skończyłam dodałam tweeta „ ognisko ; ) ‘’ a następnie wylogowałam się z twistera weszłam na chwilę na facebook’a odczytałam wiadomości na niektóre z nich odpisałam a następnie wylogowałam się i odłożyłam laptopa na stolik.
- Gotowa ? – spytała Roksana która weszła do pokoju
- Tak – powiedziałam
- przeczytałaś ? – spytała
- Tak – uśmiechnęłam się
- to dobrze , idziemy już ? – spytała
- Jasne – odpowiedziałam
Zeszłyśmy na dół ubrałyśmy te same vansy czarne nasze ulubione a następnie wyszliśmy z domu zamykając go na klucz i kierując się w stronę domu Tommo.
Po około 40 minutach byłyśmy już na miejscu przywitaliśmy się ze wszystkimi i zajęliśmy miejsca.
- Jak zakończenie ? – spytał Tomlinson
- dobrze – odpowiedziała Roksana która siedziała na jego kolanach
Oni tak słodko razem wyglądali! Uwielbiałam ich widok! Byli szczęśliwi i bardzo w sobie zakochani! Brakowało tylo jednego gościa , a mianowicie blondyna trochę się cieszyłam z tego powodu , bo za bardzo nie chciałam się z nim widzieć moje rozmyślanie przerwał loczek
- nie myśl tyle , Niall przyjdzie ! – powiedział
- yy ? – spojrzałam na niego
- no mówie  że blondyn przyjdzie nie musisz się martwić – powiedział
- mógł  byś przestać o nim mówić ? – spytałam
- przecież żartuje – odpowiedział
- yhy mnie takie żarty nie bawią – odpowiedziałam
- dobra skończcie! A ty Harry już przestań bo to naprawdę nie było miłe – powiedział Liam
- ok. , ok. – powiedział loczek  i objął mnie ręką
- hah , raz się kłócą a za chwile się przytulają – zaśmiał się Zayn
- cicho! – zaśmiał się Styles
- Panie i panowie to jest Harry Styles tego nie ogarniesz – powiedziałam
Wszyscy zaczęliśmy się śmiać i w tedy do ogrodu wszedł blondyn odwróciłam głowę w stronę loczka i wtuliłam głowę w jego ramiona.
- wszystko ok. ? – wyszeptał mi do ucha
- yhy .. wiesz nie chce na niego patrzeć – powiedziałam
- będziesz miała tą głowę tak przez cały czas – zaśmiał się
-tak jakiś problem ?  – zaczęłam się śmiać i odsunęłam głowę od loczka
- nie no co ty – uśmiechnął się
- no ja mam nadzieję – odwzajemniłam uśmiech i z powrotem przytuliłam się do niego.
- cześć wszystkim – powiedział blondyn
- cześć – odpowiedzieli
Czułam że miejsce koło mnie się właśnie zajęło wiec posunęłam się bardziej na loczka
- za raz mnie z ławki zrzucisz – zaśmiał się
- dobra już OK. – odpowiedziałam i odsunęłam głowę od Stylesa
- Hej – powiedział blondyn uśmiechając się do mnie
- część – odpowiedziałam
- A wiecie co Paula dziś widziała ! – zawołała Roksana
- cicho siedź tylko dlatego że mi kazałaś inaczej bym tego nie zrobiła – odpowiedziałam
- Jasne , jasne codziennie wchodzisz w jego profil i czytasz odpowiedzi na pytania – zaśmiała się.
Niall spojrzał na mnie , a ja odwróciłam głowę w strone Harry’ego
- możemy się przejść ? – spytałam loczka
- jasne – odpowiedział
Wyszliśmy zza stołu i udaliśmy się w stronę wyjścia , a za nami Roksana i Louis
- nie oszukuj samej siebie dobra ? – powiedział Tommo
- o co ci chodzi ? – spytałam
- wiesz o co.. widać że ci zależy na nim czy nie moglibyście się znów zejść ? – powiedział
- widocznie nie – odpowiedziałam
- bo Twoja duma na to nie pozwala , przestań się tak zachowywać dobra? Próbujesz na siłę sobie wmówić że go nie kochasz a tak naprawdę ci na nim zależy widać to i przestań wmawiać nam i sobie że nie! – wykrzyczał
- nie krzycz na nią – powiedziała Roksana
- widocznie trzeba bo inaczej to do niej nie dotrze! On ja kocha zależy mu ona też ale nie oczywiście ona musi sobie wpierać że go nie kocha! Ogarnij się w końcu! – powiedział
- Louis przestań ! – wykrzyczała Roksana
- Bo co ? sama wiesz jak jest czemu ją bronisz – powiedział
- nie bronie jej ale nie widzisz że ona już płacze jak jest jej ciężko nie widzisz tego serio?! – wykrzyczała
- dajcie już spokój idę się pożegnać i wracam do domu po co macie sobie psuć imprezę przez zemnie – odpowiedziałam i ruszyłam w stronę stolika gdzie wszyscy siedzieli , zabrałam swoją bluzę , torebkę a następnie  zaczęłam się ze wszystkimi żegnać
- Louis masz coś zrobić inaczej też sobie pójdę ! – powiedziała
- co wy zaś odwalacie co wyście jej powiedzieli ? – spytał Malik
- prawdę ktoś w końcu musiał – powiedział Lou
- przestań Louis dobra ? to było chamskie krzyczałeś na nią a nie mówiłeś do niej chciałam żebyś z nią pogadał ale do cholery  POGADAŁ  a nie na nią  KRZYCZAŁ  - powiedziała
- nie idź proszę – powiedział Liam
- przepraszam ale tak będzie najlepiej – powiedziałam
- nie słuchaj go wiesz że on nie chciał wiesz jak on bardzo by chciał abyście byli ze sobą – powiedział
- wszyscy byście chcieli ale nikt nie rozumie mnie .. – powiedziałam
- przeczytałaś to co on odpowiedział fance nic nie poczułaś ? – spytał Tommo
- Tak wiesz płakałam! Codziennie płaczę wieczorem oglądam zdjęcia! Kiedy byłam w Polsce uświadomiłam sobie jak bardzo go kocham i jak bardzo mi na nim zależy ale nie rozumiecie jednej rzeczy to już było i nie wróci rozumienie! Nigdy nie będzie jak dawniej nigdy! – powiedziałam
- przestańcie dajcie jej spokój! Nie powinniście się wtrącać w to co jest po miedzy mną a nią dajcie już spokój! – wykrzyczał blondyn
Wszyscy na niego spojrzeli
- i co będziecie tak się na mnie gapić? Czy wy nie widzicie jak ona cierpi ? już się dławi własnymi łzami! Louis powinieneś ją przeprosić wiem że chcesz dla nas jak najlepiej ale nie musiałeś się na nią wydzierać. Odpowiadając na to pytanie napisałem tam coś ważnego że nie chce aby ona cierpiała aby ona płakała aby ona była smutna chce aby była szczęśliwa kocham ją nadal ale widocznie tak musi być. Widocznie musimy być tylko przyjaciółmi a czas pokaże co będzie dalej – powiedział
Nikt nic nie odpowiedziałam a ja schowałam głowę w ramionach Liama i zaczęłam płakać
- Przepraszam nie powinienem tak na ciebie krzyczeć ale.. naprawdę myślę że powinniście pogadać w cztery oczy . – powiedział Louis przytulając mnie od tyłu
Odwróciłam się w jego stronę i spojrzałam na niego
- wiem że chcesz dobrze ale .. – przerwał mi
- ale ty nie chcesz z nim rozmawiać ? – spytał
- nie chodzi o to , chodzi o to że My już nigdy nie będziemy tacy szczęśliwi jak kiedyś i jak to on powiedział będziemy przyjaciółmi a czas pokaże – powiedziałam
- spróbujcie chociaż pogadać skoro chcecie się przyjaźnić to i tak będziecie ze sobą rozmawiać spotykać się – powiedział
- zastanowię cię dobra ? – spytałam
- zgoda – uśmiechnął się
- a co do przeprosin to zostały przyjęte – odpowiedziałam a Tommo mnie przytulił
- ej , bo poczuje się zazdrosna – zaśmiała się Roksana
- przepraszam już jest Twój – zaśmiałam się
Louis odwrócił się w stronę swojej dziewczyny i ją przytulił
- dobra ludzie wracamy do ogniska ! – zawołał Harry i Niall
- wiecie ja serio idę do domu – powiedziałam
- ej! – powiedział Louis
- przepraszam innym razem – odpowiedziałam
- obiecujesz ? – spytał
- Tak – odpowiedziałam
Pożegnałam się ze wszystkimi a następnie ruszyłam w stronę wyjścia
- zaczekaj – zawołał blondyn
- co ? – spytałam
- odwieść cię ? – spytał
- nie spoko zajdę na nogach musze się trochę przewietrzyć i pomyśleć – uśmiechnęłam się
- na pewno ? – spytał
- Tak na pewno – odpowiedziałam
- to chociaż daj znać jak będziesz w domu – powiedział
- dobrze tatusiu – zaśmiałam się
- wariatka – odpowiedział
Przytuliłam się do blondyna i poczułam coś dziwnego
- przepraszam nie powinnam – powiedziałam i spuściłam wzrok
Blondyn złapał mnie za brodę i podniósł moją  głowę do góry
- mówiłem prawdę – powiedział
- ja też – odpowiedziałam i uśmiechnęłam się do niego
- Kocham cię i kochać będę nadal – powiedział
- muszę już iść , Pa – odpowiedziałam
- Kocham cię .. – zawołał
Odwróciłam się w jego stronę a następnie uśmiechnęłam i wyszłam zza bramki i ruszyłam w stronę domu Nałożyłam słuchawki i puściłam piosenki rozmyślając o wszystkim.
Około 17:30 byłam już na miejscu wyciągnęłam klucz z torebki i włożyłam do zamka a następnie weszłam do środka. Rzuciłam torbie na półkę a następnie weszłam do salonu włączyłam telewizor oczywiście ESKA TV i położyłam się na sofie zamknęłam oczu i zasnęłam.
* Kilka godzin później *
Obudziło mnie głośne pukanie do drzwi niechętnie zwlekłam się z łóżka i poszłam otworzyć drzwi. Przed drzwiami stał...





Hej :) Przepraszam że tak długo nic nie dodawałam ale nie miałam czasu ;) 
Teraz będę się starać pisać dla was coś co weekend , bo przez tydzień mało siedzę i nie mam czasu :)
Mam nadzieję że rozdział wam się spodoba. Hmm czas pokaże co będzie ze mną i Niallem a wy jak myślicie co się stanie ? Jak myślicie kto stoi za drzwiami ? ; ) 
Miłego czytania xx 
 Ps. dziękuje za ponad 3 tysiące wyświetleń jesteście niesamowici kocham was dziękuje! <3 xx

5 komentarzy: