sobota, 13 lipca 2013

One Moment Changed Million Next ♥ Five ♥



Louis podszedł do Roksany przyciągnął ją bliżej siebie a następnie chwycił w swoje dłonie jej głowę i zaczął ją całować
- i co kto tu jest zakochany a mówiłeś na mnie i Niella – powiedziałam
- Ej no bo wy też i nie mów że nie – powiedział Harry
- nie ? – powiedziałam
Harry podszedł do mnie i zaczął mnie łaskotać
- nie przestane póki nie powiesz tak – powiedział śmiejąc się
- ale Styles to jest szantaż weź przestań ! – powiedziałam nie mogąc powstrzymać śmiechu
- powiedz Tak – odpowiedział Harry
- Nie! Niall proszę pomóż! – wołałam
- Nie radzę podejdziesz a nie dostaniesz kolacji – powiedział loczek
- Niall proszę bo cię już nie przytulę – powiedziałam
- nie radzę ja cię przytulę za nią. Wolisz jedzenie czy przytulenie ? – zapytał Harry
- Em bo hmm.. noo w sumie śmiech to zdrowie – powiedział
- Masz przerąbane u mnie jak tylko się uwolnię nie będzie przytulania wybij sobie to z głowy !-powiedziałam
- i tak wiem , że mnie przytulisz – powiedział blondyn wystawiając język
- a zakład że nie? – powiedziałam
- nie będę się zakładać bo wiem że i tak wygram – zaśmiał się blondyn
- weź wyjdź ! nie lubię cię! Dobra Harry koniec bo serio już nie mogę – powiedziałam
- powiedz tak – upierał się u swoim loczek
- dobra no kurna taaaaaaaaaaak kocham Niella – pasuje
- znaczne lepiej – powiedział Harry śmiejąc się
- to był tylko żart chciałam żebyś mnie puścił – pokazałam mu język i zaczęłam uciekać przez Harrym ale niestety on był szybszy
- to co prawda czy nie ? – zapytał
- Harry proszę daj już spokój .. nie chce o tym gadać może trochę – powiedziałam
- trochę czy bardzo ? – dopytywał
- Dobra koniec tego Styles daj już jej spokój – powiedział Lou
- dzięki Louis – powiedziałam uśmiechając się do niego
- proszę kochana – powiedział Lou
Harry mnie puścił , a ja odeszłam od niego i poszłam w stronę Maxsa
- coś nie tak ? – zapytał zmartwiony
- Nie wszystko jest OK. – powiedziałam
- na pewno ? – dopytywał
- tak na pewno – odpowiedziałam uśmiechając się
Jeszcze chwilę zostaliśmy na arenie a następnie chłopcy zaproponowali czy byśmy poszły z nimi do klubu oczywiście Max był za ale ja i Roksana byłyśmy już zmęczone wiec poprosiłyśmy Maxsa aby nas odwiózł do hotelu. Pożegnałyśmy się z resztą i poszłyśmy do auta
- z tobą Paula na pewno wszystko ok. ? widać że jesteś smutna – powiedział Max
- Tak na pewno jest wszystko w pożarku – powiedziałam
- ściemniasz! Max ma racje widać że coś jest nie tak – powiedziała Roksana
- No bo… a z reszta nie ważne jedzmy już – powiedziałam
- jak nie powiesz o co chodzi nie pojedziemy – powiedział Max
- kolejny .. czy wy chociaż na chwilę nie możecie dać mi spokoju ? – zapytałam letko wkurzona
- ja się po prostu martwię – powiedział
- Chodzi o Niella noo , już lepiej wam? – zapytałam
- znacznie ale możesz jaśniej – powiedział
- nie , nie mogę kur*a no dajcie mi spokój w końcu – powiedziałam i weszłam do auta
Max i Roksana jeszcze przez chwile stali przed autem zaskoczeni a następnie bez słowa weszli do auta. Kiedy byliśmy już pod hotelem nie czekając na przyjaciółkę wyszłam z auta i poszłam do recepcji po klucz a następnie windą na 3 piętro prosto do naszego pokoju.
Wzięłam piżamę i od razu weszłam pod prysznic. Po około 10 minutach wyszłam z pod prysznica nałożyłam na siebie piżamę i wyszłam z łazienki
- ej Paula proszę cię pogadajmy – powiedziała Roksana
- idę spać – powiedziałam
- nie! Teraz ze mną będziesz gadać nie spać! – podniosła głos
- tak o czym jak to Niall mnie kocha i mu zależy ? – powiedziałam
- a nie jest tak? – zapytała
- sama go spytaj nawet nie chciał mi pomóc no to widzisz jak jest. – powiedziałam ledwo powstrzymując łzy
- ej no wiesz że to tylko wygłupy były – powiedziała
- Yhym , coś jeszcze bo chce iść spać ? – zapytałam
- Nie.. – odpowiedziała smutna wchodząc do łazienki.
Leżąc na łóżku dostałam od kogoś sms’a , wzięłam telefon do rąk i spojrzałam na wyświetlacz gdzie pisało ‘ Niall ‘
‘ Przepraszam ze ci nie pomogłem w tedy to były tylko żarty. Proszę wybacz ‘
Nie odpisałam nic. Kiedy Roksana wyszła z łazienki od razu zapytałam jej czy pisała coś Horanowi ale ona zaprzeczyła , a ja dostawałam kolejne wiadomości
- Cholera no odpisz mu bo chce spać! – powiedziała Roksana
- Nie. – powiedziałam i wyłączyłam telefon
- jesteś głupia wiesz ? widać jak mu zależy a ty nawet na jedną głupią wiadomość nie potrafisz mu odpisać – powiedziała
- dzięki że tak uważasz. – powiedziałam , a następnie wyszłam z łóżka ubrałam na siebie czarne rurki oraz bluzę
- gdzie idziesz ? – powiedziała Roksana
- najdalej z tond nie wiem o której wrócę – powiedziałam zakładając na nogi vansy
- nigdzie nie idziesz! Bo za raz zadzwoni do Maxsa1 – powiedziała
- to Se dzwon. Otworzyłam drzwi i wyszłam z pokoju.
Weszłam do windy i zjechałam na dół kiedy byłam już na dole założyłam kaptur na głowę i wyszłam z hotelu a po moich policzkach spływały łzy nie potrafiłam się powstrzymać. Usiadłam na pobliskiej ławce pod hotelem a z kieszeni wyciągnęłam telefon a następnie go włączyłam. Na wyświetlaczy widniało 10 nie odebranych wiadomości od Niella oraz 5 nie odebranych połączeń. 2 od Niella jedno od Roksany i 2 od Maxsa. Wiedziałam że Roksana już do niego dzwoniła bo bez powodu by nie dzwonił. Przeczytałam wszystkie wiadomości a następnie włączyłam sobie filmiki z koncertu. Po moich policzkach zaczęły spływać coraz częściej łzy sama nie wiedziałam dlaczego mu nie odpisałam na żadną wiadomość raz chciałam to zrobić a potem rezygnowałam. Chciałam mu w końcu powiedzieć co czuję ale bałam się jego reakcji. Może o traktował mnie tylko jak przyjaciółkę? Może on nic nie czuje? Kiedy skończyłam już oglądać ostatni filmik wstałam z ławki i skierowałam się w stronę ulicy. Przez około dwie godziny spacerowałam i słuchałam muzyki. Dostawałam też coraz więcej wiadomości od Niella , Roksany i Maxsa. Kiedy znów mój telefon zadzwonił odebrałam go
- czego zaś czy wy serio nie możecie dać mi spokoju? – zapytałam
- też się cieszę że się słyszę – powiedział Max
- czego? – powiedziałam
- wracaj do hotelu a nie czego masz 5 minut jak nie wrócisz dzwonię do twojego taty i nie robię sobie jaj mówię całkiem poważnie – powiedział wkurzony
- szantaż ? – zapytałam
- wracaj do hotelu masz 5 minut! – powiedział a następnie się rozłączył
Bałam się że zadzwoni do mojego taty wiec postanowiłam wrócić do hotelu. Po około 20 minutach byłam już u siebie w pokoju gdzie wszyscy siedzieli
- co to jakieś zebranie? – powiedziałam patrząc na nich wszystkich
- nie rób Se jaj! Gdzieś ty była przez tyle godzin? – zapytał Liam
- na dworze ? – powiedziałam
- Skończ już! Serio pytamy – powiedział Max
- Hmm pierwsze na ławce przez hotelem a potem dwie godziny spacerowała lepiej ? – odpowiedziałam
- Jesteś głupia nie mogłaś wcześniej odebrać tego cholernego telefony? Chociaż napisać Roksanie wiadomość? Wiesz jak ona się martwiła? – zapytał Max
- Przepraszam cię Roksano że do ciebie nie zadzwoniłam ale sama wiesz dlaczego – powiedziałam
- To może nam w końcu też powiesz ? – zapytał Harry
- Dajcie jej spokój , gdyby chciała to by powiedziała – powiedziała Roksana
- a ty co tak nagle ją bronisz? – zapytał Louis
- bo wiem dlaczego to zrobiła i tyle – powiedziała
Kiedy wszyscy prubowali od Roksany wyciągnąć jakieś wiadomości do pokoju wszedł Niall , wzięłam piżamę i weszłam do łazienki nie odzywając się do niego
Szybko się przebrałam a następnie z powrotem wróciłam do reszty towarzystwa.
Taa do reszty a mianowicie w pokoju był tylko Niall
- gdzie reszta? – spytałam
- Nie wiem – powiedział
- nie rób Sobie jaj tylko powiedz – powiedziałam
- poszli do pokoju obok – odpowiedział
- Mhm to ty też chyba powinieneś już pójść. – odpowiedziałam kładąc się do łóżka
- serio mam sobie pójść ? – zapytał
W tedy zapadła cisza nie potrafiłam wydusić z siebie ani słowa przecież nie chciałam żeby szedł a z drugiej strony byłam na niego wkurzona i nie chciałam z nim gadać
Niall wstał z łóżka Roksany i podszedł do mojego kładąc się koło mnie
- co ty robisz? – zapytałam
-  Leże – odpowiedział
- pytam serio – powiedziałam
- przecież serio odpowiadam – zaśmiał się
- dobra czego chcesz? – zapytałam
- ciebie – powiedział
- hahahhaa dobra nie rób sobie jaj złaź! – odpowiedziałam
- a co jeśli nie zejdę ? – zapytał
- to cię ściepie – powiedziałam
- dajesz – odpowiedział
Obróciłam się w stronę Niella i w tedy odebrało mi mowę zagryzałam tylko wargi i patrzałam na jego nagą klatkę piersiową
- coś nie tak? – zapytał
- nie Em.. wszystko jest w porządku – odpowiedziałam
- dobra już ubieram tą koszulkę – powiedział
- nie musisz – odpowiedziałam
- Miałaś mnie podobno zrzucić z łóżka – powiedział
- ale mi się odechciało – powiedziałam
- Porozmawiamy ? – zapytał
- przecież cały czas gadamy – powiedziałam śmiejąc się
- wiesz o co mi chodzi – powiedział smutny
- no dobrze wiec? – powiedziałam
- Przepraszam że w tedy ci nie pomogłem to były tylko żarty nie chciałem żebyś to tak odebrała po prostu chcieliśmy się trochę pośmiać przepraszam – powiedział
- No nie wiem słabo przekonujące – powiedziałam
Niall zbliżył się do mnie  a następnie wbił się w moje usta
- a teraz? – zapytał
- no nie wiem  - powiedziałam
- ej! – powiedział blondyn
- no dobra już ok. – powiedziałam uśmiechając się do niego
- idziemy do reszty czy zostajemy ? – zapytał Niall
- jak chcesz to idź ja pójdę już spać bo jestem zmęczona – powiedziałam
- to zostaję z tobą – odpowiedział a następnie wstał z łóżka zgasił światło i zamknął drzwi na klucz
- Brawo kochany a Roksana? – zapytałam
- będzie spała z Lou na pewno się ucieszy – powiedział
- Jesteś głupi haha – powiedziałam
- no co widać że Louis na nią leci – powiedział blondyn
-  nie tylko on – powiedziałam
- zauważyłem – powiedział a następnie wtulił się we mnie
- Koch..- nie zdążyłam dokończyć zdania
- tak wiem ja ciebie też kocham dobranoc – pocałował mnie w czoło a następnie z powrotem przytulił się do mnie. Obaj od razu zasnęliśmy. 
-----------------------------------------
Hej kochani ;* Udało mi się w końcu napisać kolejną część opowiadania. Dziękuje za ponad 300 wyświetleń oraz za 4 komentarze w poprzednim poście ;) to dla mnie na prawdę bardzo ważne , bo wiem że ktoś to czyta. Zachęcam dalej do komentowania. I życzę miłego czytania oraz udanego weekendu wszystkim <3 

7 komentarzy:

  1. Next! Natychmiast! <3 ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. Boski . Nie licząc tego ,że trochę błędów było . No ,ale boski . <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Proszeee pisz dalej bo nie mam czego czytać <3

    OdpowiedzUsuń
  4. omomomomom czekam na nn *__*

    OdpowiedzUsuń
  5. Super , czekam na kolejny , świetny blog :P ~Ola~

    OdpowiedzUsuń