poniedziałek, 8 lipca 2013

One Moment Changed Million Next ♥ Two ♥



Obudziłam się o 8 Roksana jeszcze spała wiec po cichu wyszłam z łóżka wyciągnęłam z szafki spodenki z flaga USA oraz białą koszulę z napisem ‘ Love One Direction ♥ ‘ a następnie poszłam w stronę łazienki za drzwiami już słyszałam śmiechy chłopaków którzy chyba wychodzili na śniadanie. Weszłam do łazienki i wzięłam szybki prysznic nałożyłam na siebie przygotowane ciuchy włosy wysuszyłam i spięłam w koka a następnie delikatnie się pomalowałam kiedy byłam już gotowa wyszłam z łazienki i postanowiłam obudzić Roksanę , przyjaciółka od razu wstała wyciągnęła z szafki czarne spodenki i ta samą koszulkę co ja ‘ Love One Direction ♥ ‘Poszła pod szybki prysznic. Po około 10 minutach wyszła z łazienki zabrałyśmy telefon oraz aparat na nogi założyłyśmy vansy i wyszłyśmy z pokoju kierując się w stronę restauracji gdzie miał na nas czekać Max. Kiedy tam dotarłyśmy od razu zobaczyłyśmy naszą ‘ nianie ‘ przywitałyśmy się z nim a następnie cała trójką zabraliśmy się do jedzenia płatków z mlekiem. Kiedy skończyliśmy jeść Max zapytał nas czy chcemy podejść do chłopaków którzy kończyli jeść swoje śniadanie ale odmówiłyśmy opowiadając mu wczorajszą historie
- No ładnie już podrywacie pod moją nie obecność! – zaśmiał się Max
- ej! No weź! To nasi idole głupku ! – powiedziała Roksana
- Przecież wiem ale lubię sobie z was żartować. To co zbieramy się , bo kolejki na M&G zazwyczaj są długie nie mam zamiaru stracić tam całego dnia – powiedział
- Ok to idziemy mistrzu – zaśmiałam się
- mistrzu ? to jest nasza niania nie mistrz – zaśmiała się Roksana
- Ok. idziemy nianiu – zaśmialiśmy się cała trójką a wszyscy skierowali na nas wzrok
Po opuszczeniu hotelu poszliśmy w stronę auta Maxsa chłopak otworzył nam drzwi i zaprosił do środka , jak prawdziwy dżentelmen nagle Roksana wpadła na jakiś głupi pomysł
- ej zamknij tam ! – zawołała
- ale po co? – zapytałam
- zamknij nie gadaj ! – odpowiedziała
Jak kazała też tak zrobiłam Max podszedł do drzwi i próbował otworzyć wołał do nas abyśmy sobie nie robiły jaj bo za raz pójdziemy na nogach a on pojedzie sobie do centrum handlowego ale jednak my nic sobie z tego nie robiłyśmy śmiałyśmy się przy tym a on stał przed autem wkurzony kiedy zaczął odchodzić od auta otworzyłyśmy drzwi ale Max nie chciał wejść..
- Max no chodź! Żartowałyśmy sobie tylko – powiedziałam
- Teraz to idźcie na nogach może jakiś autobus złapiecie .. odjeżdża za 5 minut – powiedział
- nie rób Se jaj tylko wsiadaj głupku – powiedziała Roksana
- Bo będą długie kolejki na M&G wiesz że na czas naszego pobytu jesteś naszą ‘ nianią ‘ rodzice nie byli by zachwyceni że nam coś się stało .. może nas auto potrąci albo ktoś hmm może nas ktoś zgwałci – powiedziałam
- jesteście głupie – zaśmiał się Max i wsiadł do auta
- też cię kochamy mistrzu – powiedziałyśmy z Roksaną na równo
Około 10.24 byliśmy już pod areną gdzie ustawiały się już tłumy fanek czekających na wejście na M&G
- wy Se chyba jaja robie że tyle mamy tu czekać prawda ? – zapytał Max
- Yyy nie ? – powiedziałyśmy
- chyba raczej tak nie ma mowy że będą tu stał jak pojeb przy piszczących fankach One Direction .. to zajmie z 2 godziny może pojedziemy na małe zakupy a potem tu przyjedziemy ? – zaproponował Max
- Hmm w sumie to nie taki zły pomysł – powiedziałam
- No to wsiadajcie jedziemy – powiedział
W centrum handlowym byliśmy po około 30 minutach od razu zaczęliśmy szaleć po sklepach wygłupiać się zakładaliśmy różne dziwne rzeczy a ludzie się na nas patrzyli dziwnym wzrokiem , całe szczęście mnie i Roksany nie znali gorzej z Maxsem.
Po godzinie Max zaproponował abyśmy poszli coś zjeść do KFC.
- Niall by się ucieszył .. a raczej wszystko zjadł za nim byśmy tylko zdążyli coś wziąć do rąk – powiedziałam
- Właśnie a pro po to która jest godzina ? – zapytała Roksana
- 11.30 a co ? – zapytał Max
- M&G kretynie ! – wykrzyczałyśmy
- ale jedzenie ?! – powiedział
- weźmiemy je ze sobą bo jeszcze nie zdążymy ! idziemy ! – zawołała Roksana
Max zabrał jedzenie i wyszliśmy z KFC w stronę auta naszego kochanego ochroniarza. Po drodze na arenę zdążyliśmy zjeść nasze jedzenie nawet Max zjadł po mimo tego że jest kierowcą. Kiedy byliśmy już pod areną od razu pobiegliśmy do wejścia
- Przepraszamy M&G się już skończyło – powiedział jeden z ochroniarzy
- Pan Se chyba jaja robi ? Max zabijemy cię! – wykrzyczałyśmy
- Hahah żartowałem chodzicie , a ty Max z nimi czy jako ‘ niania ‘ – zapytał ochroniarz
- Niania , ochroniarz , woźnica .. wszystko co byś nie chciał stary – zaśmiał się Max
- To poszalałeś – zaśmiał się ochroniarz
- dobra halo! Gdzie jest M&G – zapytałyśmy z przyjaciółka
Max wskazał ręką na wielki budynek powiedział że tam nas pokierują dalej a on tu na nas poczeka.
Wraz z przyjaciółka poszłyśmy w stronę dużego budynku przed którym stało dwóch ochroniarzy
- Panią z Polski wstęp wzbroniony – powiedzieli
- Słoneczko wam dziś przygrzało na głowę że dziś tak żartujecie ? – zapytała Roksana
- Nie poważnie mówimy Niall , Liam , Louis , Zayn , Harry zabronili nam wpuszczać Polskich fanów – powiedział jeden z ochroniarzy
- dobra koleś słuchaj albo nas tam wpuścisz albo twój przyjaciel nie będzie zadowolony – powiedziałam
- Kieran ? on zawsze jest zadowolony z życia – powiedział
- nie , nie te przyjaciel tę drugi – powiedziałam
- dobra , dobra wchodzicie ! – powiedział
- haha zawsze działa – poklepałam go po ramieniu i weszłam wraz z przyjaciółka do środka gdzie stało około 5 fanek. Ustawiłyśmy się w kolejce i cierpliwie czekałyśmy.
Kiedy nadszedł nasza kolei do budynku wszedł jeden z ochroniarzy
- One nie zasłużyły na M&G groziły mi że skrzywdzą mojego ‘ przyjaciela ‘ – powiedział
- haha ale z pana dowcipniś – powiedziałam
- O czym wy mówicie – zapytał się Lou
- Te kochany ochroniarz nie chciał nas wpuścić do środka to musiałyśmy mu czymś zagrozić .. a czym to już sam chyba wiesz – powiedziałam
- hahaha już was kocham – uśmiechnął się Harry i puścił w naszą stronę oczko
Weszłyśmy do pomieszczenia i zaczęłyśmy sobie robić z chłopakami różne śmieszne zdjęcia na szczęście byłyśmy ostatnie wiec mogłyśmy ich porobić sobie dużo.
Po około godzinie usiedliśmy na podłodze i zaczęliśmy rozmawiać z chłopakami. Chłopcy opowiedzieli nam dużo ciekawych rzeczy o tym co robią kiedy mają wolne lub co robią w tour busie kiedy się przemieszczają do innych miast. Również ja i Roksana opowiedziałyśmy im trochę o swoim życiu. Cały czas się śmialiśmy a Harry bawił się aparatem i robił mnóstwo głupich zdjęć z Malikiem.
- Pokaż co nam narobiliście – powiedział Niall
- Nic takiego kilka zdjęć – powiedział Malik
- Pokaż to a nie! – wyrwał mu Niall z rąk aparat
Malik I Styles od razu się na niego rzucili ale aparat trafił do rąk moich i Roksany wstałyśmy z podłogi i pobiegłyśmy na koniec pomieszczenia oglądając zdjęcia Harry’ego i Zayna śmiejąc się przy tym na całego. Kiedy już skończyłyśmy oglądać oddałyśmy Malikowi aparat a on wraz z Harrym się na nas rzucili i zaczęli łaskotać do zabawy również dołączyli się pozostali chłopcy. Po około 20 minutach wymęczone zabawą z chłopakami wydarłyśmy się im z rąk o pobiegłyśmy w stronę wyjścia z pomieszczenia
- Nie tak prędko – złamał nas za rękę Lou i Niall
- Ej dość już hahaha przestańcie haha brzuch już nas boli serio dość – powiedziałyśmy a Niall i Lou puścili nas . Jeszcze przed jakieś 20 minut rozmawiałyśmy z chłopakami a następnie pożegnaliśmy się z nimi i udałyśmy się w stronę wyjścia
- O której będziecie na arenie przed koncertem ? – zapytał Liam
- Nie wiem zależy o której Max nas przywiezie a co ? – zapytała Roksana
- Może chciałybyście z nami pojechać Bussem i pobyć trochę z nami w końcu jesteście z Polski i wy nie możecie na co dzień nas spotykać na ulicy czy iść sobie na koncert – powiedział Payne
- Niby nie taki zły pomysł. Ale wiesz fani zareagują bardzo dziwnie nie chcemy się narzucać – powiedziałyśmy
- Ady się nie narzucacie to my wam to proponujemy i nie ma żadnego nie – powiedział Louis
- No okay to do zobaczenia w hotelu , Pa – powiedziałyśmy a następnie wyszłyśmy z pomieszczenia. Od razu udałyśmy się w stronę Maxsa spotykając po drodze ochroniarza któremu ‘ groziłam ‘ . Kiedy nas zobaczył zaśmiał się
- wszystkie Polski są takie śliczne i takie zabawne ? – zapytał
- Niech Pan przyjedzie do Polski to się przekona , ale tak wszystkie polskie fanki One Direction są śliczne – powiedziałam
- czas aby namówić chłopaków na trasę po Polsce – powiedział
- hahaha to powodzenia życzymy a my już musimy iść do zobaczenia na koncercie – powiedziałyśmy i poszłyśmy do Maxsa
Od razu zabrałyśmy się za opowiadanie mu tego co się działo a on tylko się z nas śmiał .. 
_____________________________________________

Hej hej ;) jest już kolejna część ;) zachęcam do komentowania <3 Miłego czytania ;) xx

3 komentarze:

  1. Słoneczko wam dziś przygrzało na głowę że dziś tak żartujecie ? - kocham to zdnie <333 :D

    OdpowiedzUsuń
  2. troche tak za bardzo jak marzenia typowej faneczki ale fajne ♥

    OdpowiedzUsuń