piątek, 26 lipca 2013

One Moment Changed Million Next ♥ Eleven ♥



Kiedy tylko ogarnęłyśmy się i dotarło do nas to ,że dziś o 4 nad ranem wylatujemy do Londyny pobiegłyśmy z Roksaną do jej pokoju. Wyciągnęła szybko walizkę i zaczęła wrzucać wszystkie ubrania z szafy
- Ej! Stop! Bo tego nie zamkniemy! Musimy to po układać pierwsze spakujemy Ciebie potem pójdziemy do mnie – powiedziałam
- dobra haha. – powiedziała
Wyciągałyśmy wszystkie ubrania oraz bieliznę i położyłyśmy wszystko na łóżku a następnie powoli zaczęłyśmy to pakować. Kiedy już ogarnęłyśmy wszystko u Roksany poszłyśmy do mnie i zrobiłyśmy to samo. Około 23 wszystko już miałyśmy spakowane i wystarczyło tylko poczekać do 2 w nocy. Wraz z przyjaciółką udałyśmy się na krótki spacer zastanawiając się jak to będzie tam w Londynie bez rodziny znajomych .. nowa szkoła nowe wymagania bałyśmy się ,że nie damy radę ale z drugiej strony miałyśmy też chłopaków którzy na pewno w trudnych chwilach nam pomogą. Ale jeszcze w tedy nie wiedziałyśmy co się wydarzy w Londynie..
Około 1 w nocy postanowiłyśmy wrócić do domu gdzie wszyscy już na nas czekali
- Za godzinę wyjeżdżamy gotowe ? – spytał Max
- Jak nigdy dotąd – powiedziałam i uśmiechnęłam się
- To się bardzo cieszę – powiedział
Wraz w Roksaną poszłyśmy do jej pokoju aby sprawdzić ostatni raz czy wszystko spakowała a następnie zeszliśmy z powrotem na dół aby spędzić te ostatnie chwilę z rodzicami
- Pamiętajcie ,że jak będzie się tylko coś działo macie dzwonić – powiedziała mama Roksany
- Obiecujemy! Ale na pewno nic nam się nie stanie będzie z nami Max – powiedziała Roksana
- Mam nadzieję że was dopilnuje – powiedziała mama Roksany
Kiedy dochodziła już 2 w nocy Max zabrał nasze walizki i spakował do auta a my ostatni raz pożegnałyśmy się z rodzicami a następnie wsiadłyśmy do auta i odjechałyśmy w stronę lotniska w Katowicach. Przez całą drogę wygłupialiśmy się i śpiewaliśmy wszystkie piosenki które leciały w radiu
- Boicie się nowej szkoły – spytał Max
- trochę .. ale mamy nadzieję że damy radę – powiedziała Roksana
- Na pewno dacie. Jak by się coś działo zawsze możecie do mnie dzwonić przyjadę wam pomóc – powiedział Max
- to ty nie będziesz z nami mieszkał ? – spytałam
- nie.. nie mówiłem tego przy waszych rodzicach ale nie będę mieszkał w Anglii.. – powiedział
- że co? A niby gdzie ? – spytałam
- w Irlandii .. ale obiecuję że będę was często odwiedzał.  Będziecie z chłopakami wiec nic wam się nie stanie – powiedział
- a co jeśli rodzice się dowiedzą ? – spytała Roksana
- nie dowiedzą się spokojnie. Wiedzą tylko wasi bracia – powiedział
- Tyle dobrze.. – odpowiedziałam
Kiedy tylko dotarliśmy na lotnisko Max zabrał nasze walizki i od razu udaliśmy się na odprawę. Po około 40 minutach siedzieliśmy już w samolocie kiedy tylko samolot wystartował chyba dopiero w tedy dotarło do mnie to ,że za niedługo spotkamy chłopaków nie mogłam się doczekać.
Nałożyłam słuchawki na uszy a następnie oparłam się głowo o Maxsa który objął mnie ręką.
* Kilka godzin później *
W końcu w Londynie. Nawet nie wiedziałam kiedy zasnęłam ale może to dobrze bo przynajmniej lot mi się tak nie ciągnął. Max odebrał nasze walizki a następnie ruszyliśmy w stronę wyjścia z lotniska i udaliśmy się do auta które przywiózł tutaj Dean , kuzyn Maxsa.
- Chcecie pojechać do chłopaków czy wolicie jutr? – spytał Max
- oczywiście ,że dziś! – wykrzyczałyśmy
Max odpalił auto i ruszył w stronę domu chłopaków w którym mieli się znajdować na czas pobytu w Londynie. Byliśmy już tam po około godzinie w mieszkaniu świeciło się światło
- Gotowe ? – spytał
- Tak .. pukaj.. to znaczy dzwoń – powiedziałam
Max zadzwonił na dzwonek a my schowałyśmy się za murem
- Max? Co ty tu robisz ? – spytał Harry
- Paulina i Roksana nie przyjeżdżają. Nie chciały wam tego mówić .. one .. one już sobie kogoś znalazły – powiedział
Że co kurwa? Jaja sobie robisz? – wykrzyczał spanikowany Niall
- Niespodzianka! – krzyknęłyśmy z Roksaną wyskakując zza muru
- O mój boże! Co wy tu robicie! Ale mnie wystraszyłeś Max! – krzyczał Niall
- Boże Roksana ! stęskniłem się – podbiegł Lou a następnie chwycił Roksanę w tali i obrócił wokół własnej osi
- za mną to już nikt się nie stęsknił – powiedziałam
- wariatka! Oczywiście ,że ja się stęskniłem ale do mnie jeszcze nie dociera to ,że wy tu przyleciałyście! – powiedział Niall a następnie przyciągnął mnie do siebie i mocno przytulił.
Kiedy już ze wszystkimi się przywitałyśmy Max powiedział że musi już wyjeżdżać i poprosił chłopaków o zawiezienie nas jutro do domu w którym będziemy mieszkać. Chłopcy oczywiście się zgodzili. Pożegnałyśmy się z Maxsem i weszłyśmy do środka.
- Jak się wam podobały listy – zaśmiał się Zayn
- jesteście walnięci! I tka się domyślałyśmy – powiedziałam
- serio? – spytał Liam
- nie.. – powiedziałam
-  też tak myślałem – powiedział Malik
Całą siódemką poszliśmy usiąść do salonu i zaczęliśmy opowiadać im co robiłyśmy w Polsce.
- jesteście zmęczone – spytał Harry
- trochę .. – powiedziałam i spojrzałam na Nialla
Louis wstał z kanapy a następnie podał rękę Roksanie i obaj poszli do jego pokoju
- będzie ciekawie – powiedziałam i zaczęłam się śmiać
- słyszałam! – zawołała Roksana wychodząc po schodach
- Mhm też cię kocham – zawołałam.
Skoro oni już poszli to my też chodźmy – powiedział Zayn
Chłopcy zgasili telewizor i wszyscy ruszyliśmy w stronę schodów
- Niall nie idziesz? – spytałam
- nie chce mi się wychodzić na górę – powiedział
- weź nie gadaj tylko choć – powiedziałam i podeszłam do blondyna
- za buziaka – powiedział
- na górze – odpowiedziałam
- teraz – powiedział
Podeszłam do blondyna a następnie dałam mu buziaka
- stęskniłem się – powiedział
- ja za tobą też.. a teraz choć spać – powiedziałam i podałam rękę Horanowi który wstał z kanapy i obaj ruszyliśmy w stronę jego pokoju. Niall dał mi jakąś swoją koszulkę po to abym nie musiała się rozpakowywać w poszukiwaniu piżamy. Szybko się przebrałam a następnie położyłam się koło blondyna i mocno przytuliłam się do jego ciepłej klatki piersiowej
- Brakowało mi Ciebie twojego uśmiechu zapachu głosu .. wszystkiego – powiedział blondyn
- mi też. Ale teraz już będziemy razem – powiedziałam i pocałowałam blondyna
- kocham cię – powiedział w przerwie miedzy pocałunkiem
- Ja ciebie też – odpowiedziałam a następnie z powrotem wróciliśmy do pocałunku.
Kiedy tylko skończyliśmy się całować przytuliłam się do chłopaka i zasnęłam
* Następnego dnia *
Obudziłam się koło 8 i obróciłam się w stronę Nialla
- długo już nie śpisz i tak na mnie patrzysz ? – spytałam
- Nie dawno się obudziłem i nie chciałem cię budzić wiec sobie tka patrzałem – powiedział
- Mhm – odpowiedziałam a następnie przytuliłam go do siebie
- Jakie macie plany na dziś ? – spytał blondyn
- na pewno to się rozpakować i ogarnąć nowy dom i szkołę – powiedziałam
Chłopak już nic nie odpowiedział jeszcze przez chwilę poleżeliśmy przytuleni do siebie a następnie wstaliśmy z łóżka ubraliśmy się i zeszliśmy na dół do kuchni gdzie już wszyscy siedzieli
-  Paula za raz jedziemy – powiedziała Roksana
- Ok. – powiedziałam i uśmiechnęłam się do niej.
Wraz z Horanem zabraliśmy się za jedzenie śniadania kiedy tylko już skończyliśmy pożegnałyśmy się z Zanem , Liamem i Harrym i wraz z Roksaną Lou i Niallem pojechaliśmy do naszego nowego domu. Kiedy byliśmy już na miejscu zauważyliśmy że koło nas wprowadzają się nowi sąsiedzi
- nie pozwolę wam tu być! Skoro będą mieszkać tu tacy chłopcy – powiedział Niall
- przestań.. normalni chłopcy – powiedziałam a następnie odwróciłam się w stronę jednego z nich i posłałam uśmiech
- nie podrywaj go! – powiedział zazdrosny blondyn
- Niall. Głupku no przestań zazdrośniku – powiedziałam i dałam mu buziaka
Chłopcy wzięli nasze walizki i wnieśli je do domu
- a tak poważnie to przystojni są – powiedziała do mnie Roksana
- Cii..! bo jeszcze usłyszą. A tak serio to popatrz na klatę tego w czarnych spodenkach – powiedziałam w następnie wraz z Roksaną obróciliśmy się w stronę przystojniaków
- Roksana widziałem! Patrzałaś na jego klatę! – wykrzyczał Lou
- ty też jesteś zazdrosny ? – spytała
- O nich? Hahahahah.. tak – powiedział
- głupek wiesz ,że kocham tylko ciebie – powiedziała
Chłopcy oznajmili nam ,że muszą już jechać i mają nadzieję że jakoś poradzimy sobie same. Pożegnałyśmy się z nimi a następnie weszłyśmy do środka i zabrałyśmy się za rozpakowywanie rzeczy
- może by się tak z nimi zapoznać skoro mieszkają koło nas ? – zaproponowała Roksana
- To nie taki zły pomysł chodź! – powiedziałam i pociągnęłam przyjaciółkę za rękę. Wyszłyśmy z domu i udałyśmy się w stronę domu nowych sąsiadów
- jesteś pewna ? – spytała przyjaciółka
- Tak – powiedziałam
Podeszłyśmy bliżej i zobaczyłyśmy chłopaków którzy wnosili rzeczy do środka
- Siiema. Będziecie tutaj mieszkać ? – spytałam
- Hej. Dziewczyny  z Polski? No nie wierzę – powiedział jeden z nich
- no przecież nie z kosmosu – powiedziałam
- ale z ciebie żartownisia. Tak będziemy tu mieszkać a wy ? – spytał
- Też – powiedziałam
- Chwila .. chwila .. czy wy czasem nie jesteście dziewczynami tych chłopaków no czekaj jak oni się nazywają – mówił
- Louis i Niall ? – spytała Roksana
- Tak właśnie! Ty masz na imię Roksana a ty Paulina – powiedział
- No tak , a wy ? – spytała Roksana
- Ja jestem Bartek a tę w białych spodenkach to Mateusz
- miło nam poznać – powiedziałam
- nam również – odpowiedział Bartek
- może dacie się zaprosić ? – spytał
- nie wiesz co  nie będziemy przeszkadzać po za tym za raz idziemy oglądać szkołę – powiedział
- to dobrze się składa bo my też możemy iść całą czwórką – zaproponował Mateusz
- no dobra to wpadniemy po was tak za 30 minut – powiedziała Roksana
Wraz z przyjaciółką pożegnałyśmy się z nowo poznanymi chłopakami i ruszyłyśmy w stronę domu.. jeszcze w tedy nie wiedziałyśmy że to zmieni całe nasze życie…
____________________________________________________________


















 Hej hej ;) Dziękuje wam za prawie tysiąc wyświetleń jesteście niesamowici <3 Zaczynając tegi bloga nie sądziłam że tyle was tu będzie że będziecie to czytać i komentować to na prawdę dla mnie bardzo ważne! Kocham was bardoz! <3 dziękuje za poprzednie 8 komentarzy mam nadzieję że pod tym postem też tyle będzie! ;) Przy spamowałam wam trochę zdjęciami z BSE <3 kocham je hehe ;) Miłego czytania oraz udanego weekenud <3 x 
 

7 komentarzy:

  1. hgjvnfhgbjvgbhvvngjvgnjvhgnjvhggnjvhggnjv awww dajjj już nową część proszeeeeeeeeee awww *___* < 333 ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. Super! Kocham cie ;** Mam nadzieję, że napiszesz dzisiaj? ^^ Wiesz jak cie kocham co nie?? ♥ ;** /Roxy

    OdpowiedzUsuń
  3. PISZ SZYBKO MAŁA *_*

    OdpowiedzUsuń
  4. Superaśne :) Pisz :D

    OdpowiedzUsuń
  5. kiedy bendzie kolejna część?

    OdpowiedzUsuń
  6. Swietny ! Plis Napisz Następną ! <3 Kocham cie Siostraa <3

    OdpowiedzUsuń