Kiedy tak leżałam wtulona w Nialla usłyszałam pukanie do
drzwi
- Nie otwieraj śpimy jak coś – powiedział blondyn
- ale .. – nie zdążyłam dokończyć bo Niall zbliżył swoje
usta do moich i zaczął mnie całować
- Powiemy im rano, że nie słyszeliśmy , bo spaliśmy –
powiedział
- a jak coś się stało ? – spytałam
- im? Nic się nie mogło stać spokojnie oni są odpowiedzialni
– powiedział i przykrył mnie kołdrą.
- Ok. ale jak coś będzie na Ciebie – powiedziałam
- tak jest kochanie – odpowiedział
Cicho się zaśmiałam , a następnie wtuliłam się w ciepły tors
Nialla.
- Kocham cię – powiedziałam cicho
- wiem ja ciebie też kocham – powiedział gładząc moje włosy
- ciekawe co tam o Lou i Roksany .. – powiedziałam
- Jak Louis coś wymyśli to strach się bać ale nie musisz się
martwić jest bezpieczna on ją bardzo kocha i to widać nie pozwolił by jej
zrobić krzywdy. Po za tym pewnie jutro ci opowie co się działo ciekawego w
skrócie – powiedział
-Pewnie tak – uśmiechnęłam się
Kiedy nie mieliśmy już mieliśmy tematów zapadła cisza. Niall
zasnął a ja ciągle zastanawiałam się kto pukał do drzwi po mimo że pukanie już
ucichło powoli wstałam z łóżka i poszłam do drzwi aby sprawdzić czy ktoś tam
jest pocichł otworzyłam drzwi i przeżyłam szok
- Niall kurwa wstawaj!!! Niall! Ej Niall proszę wstawaj !!! –
krzyczałam do chłopaka
- co się stało ? – spytał
- mówiłam ci że coś pewnie się stało a ty mnie słuchać nie
chciałeś to teraz masz Harry leży przed naszym pokojem cały blady –
powiedziałam
- Dobra pewnie udaje spokojnie za raz się tym zajmę –
powiedział
- zajść po chłopaków ? – spytałam
- Nie , nie musisz spokojnie.
Niall wstał z łóżka ubrał spodnie i wyszedł przed pokój
- Harry kto ci wyprostował włosy? Ej stary ktoś ci włosy
wyprostował ! – krzyczał Niall
- gdzie?! Co jak to moje włosy !!! zabije ! – krzyczał spanikowany
Styles
- żartowałem. Co ty tu robisz ? czemu nie jesteś w swoim
pokoju wiesz jak wystraszyłeś Paule myślała że ci się coś stało – powiedział Niall
- Harry idioto zabije cię! – wykrzyczałam
- Cicho ludzie śpią – powiedział loczek
- no właśnie my też byśmy chcieli spać a przez ciebie nie
mogłam zasnąć a an dodatek musiałam budzić Nialla
- Chciałem tylko sprawdzić co robicie.. wiecie małe Horanki
czy coś .. – zaśmiał się Styles
- Harry piłeś coś? Weź idź już lepiej spać .. – powiedziałam
- Nie trzeźwy jestem. Ale no co muszę was pilnować bo co
jeśli Niall by się zapędził ? – powiedział
- Jezu Harry proszę idź już lepiej spać bredzisz –
powiedziałam
- no ale popatrz jak on by chciał – powiedział loczek
- do spania ! już! – powiedziałam i pokazałam palcem na
drzwi do pokoju Harry’ego
- no dobra ale pamiętajcie jak coś to ja chrzestnym jestem i
starajcie się o chłopczyka – powiedział loczek
- Niall proszę trzymaj mnie bo ja chyba śnie .. on coś pił
prawda ? – powiedziałam do Horana który cały czas się śmiał
- Nie Ady mówię ci nic nie piłem – podszedł do mnie i chuchnął
- wcale. Gdzie ty się sam szlajasz po nocy? – spytałam
- Nie byłem sam . – powiedział
- to z kim? – spytałam
- z Liamem i Zanem – powiedział
- i oni śpią a ty odwalasz jakieś cyrki do spania –
powiedziałam
- nie mogłem zasnąć mówię ci muszę się troszczyć o kumpla co
jeśli będą małe Horanki ? – spytał Styles
- Boże .. Harry idź spać proszę .. dobranoc – powiedziałam i
weszłam wraz z Horanem do pokoju
- Dobranoc ale pamiętajcie ja chrzestnym muszę być! –
wykrzyczał
- Hahaha ale wy jesteście słodcy jak się spieracie –
powiedział Niall
- Bardzo.. – powiedziałam i skierowałam się w stronę łóżka
- ja tu jestem nadla słyszę was – zawołał Harry zza drzwi
- Niall proszę zrób coś bo nie wytrzymam – powiedziałam
- Hahah ale to jest śmieszne – powiedział blondyn i zaczął
się śmiać
- Paula dochodzisz ? – spytał Harry
- zabije go no ja mu coś zrobię – powiedziałam i zaczęłam
się śmiać
- cii .. ignoruj go w końcu pójdzie spać – powiedział Niall
- a co jeśli będzie tak całą noc pod drzwiami – powiedziałam
- będę , będę. – wykrzyczał Styles
- dobra zaprowadzę go do pokoju a ty tu zostań – powiedział Niall
- Ok. – powiedziałam i przykryłam się kołdrą
Niall wyszedł z pokoju pomógł loczkowi wstać a następnie
zaprowadził go do pokoju. Po około 10 minutach wrócił z powrotem
- tak długo go tam prowadziłeś ? – spytałam
- nie ale musiałem mu wytłumaczyć że ma iść spać bo nie
jesteśmy tu sami – powiedział
- i nie mów mi że zrozumiał – powiedziałam
- nie .. zamknąłem go w pokoju na klucz – powiedział i
zaczął się śmiać
- idiota .. ale i tak cię kocham haha – powiedziałam i
przytuliłam Nialla
Oboje położyliśmy się w łóżku i zmęczeni zasnęliśmy
* następnego dnia *
Około 9 obudziło mnie głośne pukanie do drzwi wstałam z
łóżka i poszłam otworzyć drzwi
- Siema śpiochy macie klucz do pokoju Harry’ego bo dzwonił
do mnie że Niall go zamknął w pokoju w nocy – powiedział Malik
- Tak mamy .. – powiedziałam
- było aż tak źle z nim ? – spytał Zayn kiedy szukałam
klucza do pokoju loczka
- Tak .. gadał nam o małych Horankach – powiedziałam i zaczęłam
się śmiać
- Hahah to musiała byś ciekawa noc – powiedział Malik
- Taaa .. Masz klucz – powiedziałam
- dziękuje. Obudź Nialla za niedługo bo koncert dziś mamy
nie wiem czy pamięta – powiedział Malik otwierając drzwi do pokoju Harry’ego
- Dobrze a wiesz co z Lou i Roksaną ? – spytałam
- są już w hotelu na śniadanie poszli – powiedział Malik
- ok. dzięki – powiedziałam a następnie weszłam do pokoju
zamykając drzwi
Wiedziałam że już nie zasnę wiec wyciągnęłam z szafki czarne
spodenki i kremową koszulkę z napisem ‘
Forever Young ‘ a następnie weszłam do łazienki pod szybki prysznic.
Po około 20 minutach byłam już gotowa wyszłam z łazienki i
postanowiłam obudzić blondyna
- Niall wstawaj – wołałam mu nad uchem ale nie reagował
- Niall jedzenie ukradli ! – wykrzyczałam
- co?! Gdzie? Jak to moje jedzenie ! – krzyczał spanikowany
- żartowałam śpiochu – powiedziałam
- Osz ty! – Niall złamał mnie za rękę i pociągnął do siebie
a następnie usiadł mi na nogach i zaczął mnie łaskotać
- Dobra dość! – powiedziałam
- za buziaka .. – powiedział i pokazał mi język
- no dobrze – podparłam się na rękach i pocałowałam
blondyna.
W tym momencie do pokoju weszłą Roksana
- Oj sory nie wiedziałam .. – powiedziała odwracając wzrok
- spoko nic nie szkodzi właśnie się zmywam – powiedział
Niall wstał z łóżka ubrał się a następnie wyszedł z pokoju i
skierował się do siebie
- choć opowiadaj – powiedziałam
- nie wiem od czego zacząć! Dziękuje ci za to że mnie tam
zabrałaś jesteś prze kochana naprawdę było cudownie! – powiedziała
Po około 5 minutach wiedziałam wszystko w szybkim skrócie
wolałam nie wnikać w szczegóły
- a u was coś się działo ? – spytała
- Tak Harry się nawalił i przyszedł pod nasze drzwi o 2 w
nocy pukał ale Niall mi nie pozwolił otworzyć potem jak zasnął poszłam otworzyć
i leżał tam całkiem blady myślałam że coś się stało ale idiota udawał i potem
gadał nam o małych Horankach i o tym, że chce być wujkiem .. – powiedziałam i wybuchłam
śmiechem
- to fajnie się bawiliście haha – powiedziałą Roksana i
zaczęła się śmiać
- co dziś robimy ? – spytałam
- Max dzwonił do mnie rano i pytał czy byśmy nie chciały
pojechać z nim do Hershey – powiedziała przyjaciółka
- czemu nie może być dobra zabawa po za tym chłopcy mają
dziś koncert wiec byśmy były same – powiedziałam
- to zadzwoń do niego a ja się idę okopać – powiedziała a
następnie rzuciła w moją stronę telefon. Kiedy się Kompała wybrałam numer do
Maxsa i czekałam na połączenie
- Hej tu Paula. Wyjazd do Hershey aktualny ? – powiedziałam
- Tak a chcecie jechać ? – spytał
- jeszcze pytasz? O której mamy być gotowe
- O 11 ? – spytał
- Ok. będziemy czekać przed hotelem , do zobaczenia –
powiedziałam i rozłączyłam się w tym momencie do pokoju wszedł Lou
- siemka młoda gdzie Roksana ? – spytał
- Hmm myślę .. czekaj.. chwila.. w łazience o tak tam jest! –
powiedziałam
- dzięki – powiedział a następnie wszedł do łazienki
- Louis idioto ona bierze prysznic – wykrzyczałam
- wiem o tym kochana – powiedział i zaczął się śmiać
W tym samym momencie do pokoju wszedł Zayn , Niall , Harry i
Liam
- jeśli pytanie o Louisa jest w łazience .. z Roksaną –
powiedziałam
- że oni we 2 ? to może być niebezpieczne powiedział Harry
- ty już lepiej nic nie mów milordzie – powiedziałam i
zaczęłam się śmiać
- Ta .. straszyliście mnie ze ktoś wyprostował mi moje loki
.. – powiedział smutno
- To Niall.. a ty nam mówiłeś o małych Horankahc .. –
powiedziałam
- i co będą ?! – spytał Malik
- kolejny ? – spytałam
- no właśnie będą ? – zapytał Liam
- boże zwariuje z wami .. serio – powiedziałam i przykryłam
się poduszkom
- czyli będą – wykrzyczał Harry
- nie , nie będzie – powiedział Niall
- stary nie spisałeś się .. – powiedział Liam
W Tym momencie do pokoju wszedł Lou w saym ręczniku
- dobra udam że nic
nie widziałam – powiedziałam
- sory ale zapomniała bielizny – powiedział Lou
- boże no pokój samych wariatów czy jest tu ktoś normalny? –
spytałam
- Ja – zawołał Niall
Wszyscy skierowali wzrok na Nialla
- zgadzam się jedyny normalny .. – powiedziałam
W tym momencie zadzwonił mój telefon na wyświetlaczu
widniało imię …
-----------------------------------------------------------------
Hej miśki ;) w końcu udało mi się napisać kolejną część opowiadania .. jest trochę krótka ale to dlatego że nie mam zbyt weny i za dużo czasu aby pisać ;) Nie wiem kiedy będzie kolejna część ale postaram się jak najszybciej <3 dziękuje za ponad 600 wyświetleń i za 6 komentarzy w poprzednim poście ;*
Miłego czytania <3 x

Heej! Prosze, prosze, prosze napisz jutro kolejną część ♥ Tym razem dłuuuższą :) Zrobie dla Cb wszystko <3 *_* ~Roxy
OdpowiedzUsuńSUper. Czekam na koolejną część :D Zgadzam się z Anonimem roxy że juteo i długii <3
OdpowiedzUsuńSuper , pisz dalej to szybko . Kocham twójego bloga :* ~Ola~
OdpowiedzUsuńŚwietny *__* Kocham twojego bloga *__* Zgadzam się z Roxy :d // Sara;d
OdpowiedzUsuńCzekam na następną część! :) Jak zawsze świetny :*
OdpowiedzUsuńProsze napisz dzisiaj ;)
OdpowiedzUsuń