poniedziałek, 9 września 2013

One Moment Changed Million Next ♥ Twenty One ♥



Czekałam jeszcze chwile aż Niall odpisze ale tę jednak nie odpisał wiec odłożyłam telefon pod poduszkę i zasnęłam.
* Następnego dnia *
Wstałam o 9 wzięłam szybki prysznic , zjadłam śniadanie a następnie wyszłam na krótki spacer. Postanowiłam pójść do galerii handlowej po drodze spotykając fanki chłopaków.
Postanowiłam ,że nie będę się zatrzymywać jak to zawsze robiłam chciałam chociaż trochę pobyć sama. Kiedy dotarłam już do galerii zaczęłam chodzić po różnych sklepach oglądając ubrania. Wpadła mi w oko jedna koszulka z napiszę ‘Love Your smile ♥ ‘ postanowiłam kupić takie dwie , jedną dla mnie drugą dla Roksany.
Około 12 wróciłam do domu gdzie już na mnie czekała Roksana i Louis
- gdzie ty byłaś! Martwiliśmy się – powiedziała
- jest takie coś jak telefon – zaśmiałam się
- to może raczyła byś go odebrać jak dzwoniliśmy – powiedział Lou
Wyciągnęłam telefon z kieszeni i spojrzałam na wyświetlacz
- Przepraszam rozładował się – powiedziałam
- to następnym razem napisz na kartce albo nas obudzić – powiedziała Roksana
- Dobra nie jestem małym dzieckiem – powiedziałam
- gdzie byłaś ? – spytała
- po spacerować po galerii mam dla ciebie koszulkę – powiedziałam i wyciągnęłam ją z torebki a następnie dałam przyjaciółce
- O jejuś! Dziękuje – powiedziała i dała mi buziaka
- słodko , co przez resztę popołudnia robimy – powiedział Louis
- Hm , Hm , Hm , nie wiem – zaśmiałam się
- wczoraj był rok od kont się poznaliśmy – powiedziała Roksana i spojrzała na Louisa
- o cholera! Jaki ze mnie debil jak mogłem o tym zapomnieć! – panikował Tommo
- uspokój się! Każdemu się może zdarzyć – powiedziała Roksana
- Haha , Niall pamiętał – zaśmiałam się
- pisałaś z Horanem ? – spytał Louis
- Yy , no tak co w tym takiego – powiedziałam
- a nie nic takiego – zaśmiał się
- wiecie to może skoro zapomniałeś o tym to wyjdźcie gdzieś razem a ja posiedzę w domu w sumie i tak przyjechałam tu odpocząć i pomyśleć nie mam ochoty nigdzie iść – powiedziałam
- i co tak ciągle będziesz sama ? – spytała przyjaciółka
- Tak a co jakiś problem ? – zaśmiałam się
- no nie ale przyjechaliśmy tu we trzech wiec we trzech po winniśmy spędzać czas – powiedziała
- daj spokój  ciesz się tym że spędzasz czas tylko z Louisem – powiedziałam
- a , no tak za tydzień wraca na scenę – powiedziała
- Hm , nie koniecznie o to mi chodziło ale może być – zaśmiałam się
- zapomniałaś prawda?
- ja ? e no co ty .. tak tylko .. no dobra zapomniałam
Wszyscy zaczęliśmy się śmiać kiedy nagle na dół zszedł Max
- Siema , młodzieży ale trochę ciszej możecie gadać ? – spytał
- przepraszamy Nianiu – zaśmiała się Roksana
- Nie! Wy to nadal pamiętacie – powiedział
- Jak mogłybyśmy zapomnieć – powiedziałam
- Jasne , już się nie tłumacz wiem że kiedy jesteście w Londynie nie myślicie o mnie – powiedział
- Ja myślę , rano , po południu , wieczorem , w nocy … - powiedziałam
- serio ? – spytał
- nie – zaśmiałam się
- też tak właśnie myślałem – powiedział
- Ady no czepiasz się szczegółów! – powiedziała Roksana
- droga Roksano nie wiem czy wiesz ale gdyby nie ja nie poznała byś oto tego tu boga sexsu? Chwila stop wróć co ja powiedziałem ? – spytał i zaczął się śmiać
- Mogę już ? – spytałam
- ale co ? – spytał Max
- zacząć się śmiać – odpowiedziałam
- nie! – powiedział
- ale , ale .. ale ja już nie mogę – powiedziałam i zaczęłam się śmiać
- dobra Paula co jak co ale on ma racje – powiedziała Roksana
- no w sumie to po trochu , tak – powiedziałam
- Na kolana i całować mi stupki – powiedział
- no chyba nie frajerze! – powiedziałam
- Masz przerąbane – powiedział
- Przepraszam władco – powiedziałam i pokazałam mu język
- wal się gówniaro! – odpowiedział
- Pff! Nie to nie , nie będę się prosić o łaski – powiedziałam i odwróciłam się
- dobra już  ok.. co dziś robicie ? – spytał
- Oni wybywają do.. kina ? , a ja siedzę w domu – powiedziałam
- Kina ? – spytała Roksana
- coś nie tak ? Louis prawda że idziecie do kina ? – powiedziałam
- Emm , no oczywiście że tak! Kochanie zapraszam cię na Radkę do kina! Będzie romantycznie! Będziemy się całować przy wszystkich ludziach a wszyscy będę mnie pytać i krzyczeć ‘ o Jezu o mój boże to Louis z One Direction ! aaaaa! Louis dasz autograf , mogę sobie zrobić z Tobą zdjęcia aaaaaaaaaa kocham cię! ‘ – powiedział i zaczął się śmiać
- zamknij swą twarz marchewkowy! – powiedziałam
- zapodja kolejnym pomysłem lepiej a nie gadaj tyle – powiedział
- sam sobie coś wymyśl to ja ją gdzieś zapraszam czy ty ? – spytałam
- a będziesz chciała pomocy z … - nie zdążył dokończyć
- zamknij się kochanie ! – powiedziała Roksana
- z zatkanym nosem ? to miałeś na myśli ? – powiedziałam
- tak właśnie dokładnie to .. – powiedział a wszyscy zaczęliśmy się śmiać
- nie ogarniam was ale Ok.. ja wychodzę do pracy a wy róbcie co chcecie , do zobaczenia – powiedział Max
-  Pa – odpowiedzieliśmy całą trójką
- dobra tak serio to co robimy ? – spytała Roksana
- No wy gdzieś idziecie a ja siedzę w domu – powiedziałam
- eh , no niech cię będzie ale wiesz że jutro już wyjeżdżamy ? – spytała Roksana
- Y no pewnie że nie – powiedziałam
- Jak to nie jak tak – powiedziała
- dowiesz się jutro a teraz idź się szykować na Radkę do kina z Tommo – powiedziałam
- co ty kombinujesz ? – spytała
- Nic czy ja zawsze coś muszę kombinować – powiedziałam
- nie waż się wylatywać do Polski! – powiedział Louis
- przecież nawet nie miałam zamiaru po prostu muszę załatwić jedną sprawę – powiedziałam
- Jasne , nazywa się Niall Horan ? – spytał
- Nie nazywa się mój nos jest zatkany Louis Tomlinson pomoże mi go odetkać – odpowiedziałam
- jesteś głupia – powiedział
- nie więcej od ciebie – pokazałam mu język
- twierdzi że jestem głupi ? – spytał
- nie no coś ty ja po prostu twierdze że jesteś mądry na swój sposób! – powiedziałam
- No i tak ma być – odpowiedział
 - Halo! Jestem tu! – powiedziałam
 - serio? Myślałem że cię tu nie ma – powiedział Louis
- wal się! – odpowiedziała
- dobra przepraszam – powiedział i dał jej buziaka
- O jak słodko! – powiedziałam
- też chcesz ? – spytał
- nie dziękuje , daj jej jeszcze jednego buziaka – powiedziałam i wyciągłam telefon
- po co ci telefon ? – spytał
- nie gadaj tylko dawaj tego zasranego buziaka gówniarzu! – powiedziałam
Jak powiedziałam tak zrobił , a ja zrobiłam im zdjęcie
- dzięki , teraz idźcie się szykować a ja idę do siebie – powiedziałam a następnie pobiegłam po schodach
- coś mi tu nie gra .. ona jest za bardzo szczęśliwa .. myślisz że ona i Niall się zeszli ? – spytał Tommo Roksany
- fajnie by było ale nie wydaje mi się – powiedziała
- słyszałam gówniarze! – zawołałam z góry
- to nie podsłuchuj! – zawołała Roksana
- spodziewaj się czegoś na Facebook’u bejbe – powiedziałam i nie czekając na odpowiedz weszłam do swojego pokoju.
Usiadłam na łóżku a następnie wzięłam laptopa i go włączyłam. Weszłam na FB i dodałam zdjęcie które zrobiłam Louisowi i Roksanie z podpisem
„ Dziś Rok! Szczęścia skarby! <3 ‘’. postanowiłam też wejść na chwilę na stronę i sprawdzić co się tam dzieje , strona należała do mnie i Roksany którą założyłyśmy dzień przez wylotem do Los Angeles. 69.000 tysięcy like , kiedy to zobaczyłam wybuchłam śmiechem i postanowiłam dodać posta „ Hej wszystkim! Dawno mnie Tu nie było ale inne aminki godnie mnie i Roksanę zastępują i bardzo dobrze się zajmują stroną! U mnie wszystko jest po staremu przebywam teraz  Louisem i Roksaną w Irlandii! Iii wczoraj minął Rok od kiedy Louis i Roksana się znają! Jakieś życzenia dla nich ? ; ) , a u was jak ? Aaa i jeszcze jedno! Chciałam w imieniu moim i Roksany podziękować za hahah 69.000 like! Jesteście wspaniali kochamy was bardzo ~ Paula xx ‘’
Od razu pod postem pojawiło się wiele komentarzy innych Directioner które życzyły Lou i Roksanie szczęścia , pytały o Mnie i Nialla i gratulowały tylu lajków! Nie odpowiadałam na te pytania bo przyzwyczaiłam się już do twistera i do tego że nie udzielam się na tej stronie zbyt dużo. Postanowiłam dodać jeszcze zdjęcie Louisa i Roksany z dziś z podpisem
„ Na pożegnanie macie Tommo i Roxy! Zdjęcie zrobione dziś! Moje dwa gołąbki! Uwielbiam ich. <3. ~ Paula ‘’
Posprawdzałam jeszcze powiadomienia i wiadomości jedna wiadomość była od mojego brata ale postanowiłam nie odpisywać tylko do niego zadzwonić. Wzięłam szybko telefon do ręki i wykręciłam jego numer.
- Siemka braciszku co się dzieje ?
- Siemka , a no nic się nie dzieję stęskniłem się za siostrą tak myśleliśmy z bratem Roksany że może was odwiedzimy w tym Londynie skoro wy nie chcecie ruszyć dupy do Polski ?
- wypraszam sobie! Byłam w Polsce 3 tygodnie temu! A co do tego to fajny pomysł , pogadajcie jeszcze z Roxsy bo nie wiem czy nie pojadą gdzieś z Tommo
- Ok.. widzę że wczoraj minął rok po życz im ode mnie szczęścia i wytrwałości
- i dużo sexsu prawda ?
- nie  no co ty wcale nie miałem tego na myśli
- znam cię już na pamięć , a tak po za tym to co jeszcze słychać ?
- wszystko w porządku a u ciebie ?
- Jest Ok. właśnie przebywam w Irlandii
- wiem czytałem
- gdzie ?
- na Twojej stronie
- Ty ją lubisz ?
- wczoraj po lubiłem
- aa , dobra wiesz co kończę już jak będziesz chciał jeszcze kiedyś pogadać to póść strzałek od dzwonie
- Oki , Pa trzymaj się tam jakoś
- daje rady , Pa – powiedziałam i rozłączyłam się. Rzuciłam telefon na poduszkę a następnie wzięłam laptopa z powrotem na kolana i weszłam na Twistera pierwsze co zrobiłam to dodałam tweeta  „ @CrazyMofoRoxxyy  i @Louis_Tomlinson! Szczęścia Kochani! <3 ‘’
Postanowiłam też odpowiedzieć na kilka pytań fanów chłopaków.
F: co dziś będziesz robić ?
Ja : zamierzam  dziś odpoczywać przed telewizorem xx

F; życz Roksanie i Louisowi dużo szczęścia!
Ja: Ok!

F: po co jesteście w Irlandii ?
Ja: odpocząć :P xxx

F: czemu napisałaś tylko że mija Rok od kont Roksana i Lou się znają a o sobie i Horanie nie wspomniałaś ?
Ja : Ja i Niall nie jesteśmy razem to po co mam o tym pisać ? :D xxx

F: Logika innych hahaha!
Ja: ?
F: To z tym FB że nie napisałaś o sobie i blondynie ; *
Ja: aaa rozumiem! No bywa czasem ;* xxx

F: możesz poprosić Nialla o follow ?
Ja: @NiallOfficial , proszę cię o follow dla tej uroczej pani! :D
F: Lubię cię! Haha :D
Ja: Ja ciebie też xxx

F: kiedy wracacie do Londynu ?
Ja: ja chyba za 2 dni , a Louis i Roxy już jutro ; )

F: jak teraz dogadujesz się z Roxy ?
Ja: Teraz?  Nie wiem czy lepiej niż przed tę my zawsze się dogadywałyśmy bardzo dobrze jesteśmy dla siebie jak siostry nie rozłączne! Kocham ją jak siostrę xxx

F: myślę że wasza przyjaźń jest przykładem
Ja: Miło nam skarbie ; ) xxx

Po chwili dostrzegłam że też Niall odpowiedział na jednego z moich tweedów dotyczących obserwowanie fanki

Niall : nie ?
Ja : Tak!
Niall : nie ?
Ja: zamknij swą twarzy i daj jej tę follow!
Niall : grzeczniej!
Ja : nie zasłużyłeś na to abym była dla ciebie miła :P xxx
Niall : nie będzie follow
Ja: znam Twoje hasło :D
Niall : spadaj!
Ja: Pff! Będziesz coś chciał hyh też ci tak powiem xD
Niall : dobra już dałem jej tę follow.
Ja: grzeczny chłopczyk  :D i tak nie oznacza że będę dla ciebie miła :P xxx
Niall : Max na ciebie czeka idź …
Ja: masz problem jest w pracy. Uuuu…..
Niall: ….
Po chwili dodałam tweeta
„ uwaga ! @NiallOfficial się obraził! Uuuu! :D Ps. Widać że nadal nie myślisz o tym co ci pisałam : )))) ‘’
A następnie wylogowałam się z twistera zamknęłam laptopa i zeszłam na dół
- Hhaha , ale mamy z was polewkę – powiedziała Roxsy
- cicho siedź! On jest głupi! – powiedziałam
- głupi ale nadal go kochasz – powiedział Tommo
- nie musiałeś tego dodawać , wychodzicie gdzieś ? – spytałam
- a co chcesz mieć dom dla siebie ? – spytał
- tak jakby – powiedziałam
- Masz zamiar kogoś zaprosić ? – spytał
- Tak , kaczora Donald a, myszkę Miki – powiedziałam
- To miłego  wieczoru – powiedział
- na razie jest popołudnie oni przyjdą jak was nie będzie bo się wstydzą – powiedziałam
- co dziś brałaś ? – spytała Roksana
- Ja ? wciągałam kilogram cukru a coś nie tak ? – spytałam
- nie no coś ty wszystko w porządku tylko mogłaś się podzielić – powiedziała
- Myślę że jak weźmiemy Maxowi jeszcze 2 kilogramy cukry to się nie obrazi – powiedziałam
- Może lepiej jak my już pójdziemy – powiedział Tommo
- Nie! To fajny pomysł po wciągajmy sobie cukier – krzyknęła Roksana
- ja mam już dziś dość i tak mam dziś wystarczający dobry humor – powiedziałam
- właśnie zauważyliśmy – powiedział Louis
- chyba lepiej jak go mam niż jak go nie mam co nie ? – spytałam
- co racja to racja! – powiedziała Roksana
Jeszcze chwilę porozmawialiśmy wygłupiając się i ciągle się śmiejąc.
Około 17:30 Roksana i Louis poszli do kina a następnie na kolacje.
Postanowiłam zajść po laptopa na górę a następnie zasiadałam przed telewizorem włączyłam ESKA TV , uruchomiłam laptopa i weszłam znów na twistera. Zauważyłam że Niall odpisał

Niall : Widać to ty nie myślałaś co mi pisałaś. Uuuu xxx
Ja: wiem co pisałam , widać ty tego nie zrozumiałeś.
Niall: widać że to co ci powiedział Louis do ciebie jeszcze nie dociera :D Jesteś dzieciakiem i tyle xxx
Ja: to po co ze mną byłeś ? ach no tak! Przecież dla zabawy! Pozdrawiam xxxx
Niall: a może to ty byłaś ze mną dla tego że jestem sławny ?
Ja : no tak przecież bo ja lecę tylko na kasę na to że jesteś sławny! + Fajnie wiedzieć że tak o mnie myślisz.
Niall: żałuje tego że z Tobą byłem widać nie dorosłaś jeszcze do związku.
Ja: ………
Niall : nawet nie potrafisz nic na to odpisać ?
Ja: potrafię cię pozdrowić środkowym palcem. Ale to jak przyjadę do Londynu frajerze.
Niall: No tak przecież ty inaczej nie potrafisz a teraz płaczesz Uuuuuu!
Fanka: Niall to jest głupie co piszesz! Przestańcie! Nie chcemy czytać waszych kłótni jak chcecie się kłócić to sobie powiedzcie to w cztery oczy!
Ja: skarbie On nie ma na tyle odwagi :)
Niall: chcesz się przekonać ?
Ja: Pewnie :P
Niall: to zobaczymy w środę , część

Nic już na to nie odpisałam wylogowałam się z twistera odłożyłam laptopa na stolik i przełączyłam na jakiś Horror prawie leciało „ Bal Maturalny ‘’ , lubię tę film chociaż zawsze się boje ale przyda mi się troche ochłonąć. Dziwiłam się sama sobie że nie płakałam po tym co usłyszałam od Nialla ale może już mi przeszły miłości do niego. Nie wiem czas pokaże.

* Dwa dni później
Louis i Roxsy wrócili już wczoraj do Londynu a ja tak jak już pisałam wcześniej dopiero dziś rano. Kiedy tylko przyjechałam od razu weszłam pod szybki prysznic ubrałam czarne rurki i koszulkę z napisem „ One Direction ♥ ‘’ na nogi założyłam czarne baletki i wyszłam z domu na spotkanie z Niallem który miał okazać się taki odważny w cztery oczy. Przyszłam trochę wcześniej pod umówione miejsce i akurat pech chciał że w parku była tylko jedna wolna ławka i akurat ta gdzie były wyryte „ P+N= forever together ‘’ , przejechałam po tym palcem a następnie zobaczyłam że ktoś na de mną stoi a tym kimś był Niall
- wiec słucham panie odważny – powiedziałam
- serio ci jeszcze mało ? – spytał
- podobno chcesz mi to powiedzieć prosto w oczy wiec słucham – powiedziałam
Blondyn usiadł koło mnie i spojrzał na napis
- nie brakuje ci tego ? tego co było kiedyś ? serio uważasz że byłem z Tobą tak sobie ?
- Hatha wiedziałam że tak będzie nie jesteś na tyle odważny – powiedziałam
- zadałem pytanie – powiedział
- Może mi brakuje. Ale tym co napisałeś przegiąłeś. Nie mam zamiaru już byś z kimś kto twierdzi że jestem dzieckiem , że lecę na Twoją kasę , sławę że żałuje tego związku to ty powiedziałeś nie ja wiec przepraszam ale poszukaj sobie kogoś kto nie będzie tym ‘’ dzieckiem ‘’ , kto nie będzie leciał na Twoją kasę i sławę , kogoś z kim nie będziesz żałował tych 11 miesięcy związku kogoś z kim będziesz szczęśliwy. Na mnie już pora. Nie dzwoń do mnie , nie pisz. Sory Niall ale to już definitywny koniec z tego nawet już nie będzie przyjaźni. – powiedziałem
- Proszę cię! Serio chcesz to zakończyć tak po prostu ? – spytał
- Myślisz że mi jest łatwo tak po prostu o Tobie zapomnieć? Nie ale to co wczoraj zrobiłeś było przegięciem – powiedziałam
- ja tylko żartowałem – odpowiedział
- Mnie takie żarty nie bawią i myślę że żadnej dziewczynie o którą byś się starał nie bawiły by takie żarty .. to było chamskie – powiedziałam , nie czekając na odpowiedz wstałam z ławki i pobiegłam do domu.
Nie witając się z nikim wbiegłam szybko po schodach na górę i trzasnęłam drzwiami rzucając się na łóżko zalana łzami. Słyszałam tylko jak ktoś wbiega za mną po schodach i otwierające się drzwi
- spadaj! Chce zostać sama! Zostawcie mnie wszyscy do cholery jasnej odwalcie się czy to tak trudne to zrozumienia! – krzyknęłam
- mnie się tak łatwo nie pozbędziesz – powiedział Harry
- Proszę , Harry … - wyszeptałam
- nie musisz mi nic opowiadać wiem co się stało nie chce nic abyś mi mówiła chce cię tylko przytulić i uspokoić – powiedział
Spojrzałam na niego zalana łzami a on podszedł do mnie i objął mnie ręką a ja wtuliłam się w jego ramiona i zaczęłam coraz bardziej płakać. 

Siemka :D Napisałam dla was kolejną część :D to sukces że przez te 3 dni pisałam wam tu i miałam wenę :O
Chyba muszę was tak trzymać w napięciu bo w tedy mam wenę :D Haha czas pokaże czy znów będę z Niallem a może w moim życiu pojawi się ktoś inny ? ;) Może to będzie Harry , który w tym czasie spędza ze mną bardzo dużo czasu i bardzo mnie wspiera ? a może to ktoś zupełnie inny chłopak. Na razie wam tego nie zdradzę. Kocham was i miłego tygodnia w szkole xxx 

7 komentarzy:

  1. Mbnhdfgbnh *.* Kocham tego imagina ! <3 Kiedy Nxt ? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. oddaj swój talent *,* to jest świetne pisz dalej <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Super pisz dalej <3

    OdpowiedzUsuń
  4. The Best ♥ ~Roxy

    OdpowiedzUsuń
  5. Swietne Paulinko! Twórz, twórz, jesli tylko masz pomysly! :) <3 ;*

    OdpowiedzUsuń
  6. WREDNY CZŁOWIEKU! JA SIE TU WCIĄGNEŁAM W TO! A TAM POZA TYM? SKŁADAMY SIE NA KILOGRAM CUKRU?! I BĘDZIEMY GO WCIĄGAĆ JAK JEDNOROŻCEEE! <33 / KAROLINA.

    OdpowiedzUsuń