niedziela, 22 września 2013

One Moment Changed Million Next ♥ Twenty Three ♥



* Tydzień później *
Wstałam dziś o 9 ponieważ umówiłam się z Roksaną na zakupy. Chciałam z nią spędzić jakoś czas po ostatnich wydarzeniach. Nie wspominałam wam ale Roxy i Louis się rozstali.
Mieliśmy wszyscy nadzieję że wrócą do siebie przecież tak się kochali a jednak nie.
Wyciągnęłam z szafy czarne rurki i kremową koszulkę na ramiączkach a następnie poszłam pod szybki prysznic. Po około 20 minutach byłam już gotowa. Zeszłam na dół do kuchni gdzie siedziała już Roksana
- Hej mała – powiedziałam
- Siema duża! – zaśmiała się
- co jesz dobrego ? – spytałam otwierając lodówkę
- płatki z mlekiem nie widać – odpowiedziała
- dobra już się tak nie czepiaj. Nie mam na nic ochoty wiec poczekam na Ciebie – powiedziałam
Usiadłam przy stole i spojrzałam na nią miała znów czerwone oczy
- znów płakałaś ? – spytałam
- wydaje ci się – odpowiedziała i spuściła głowę w dół
- jasne , nie kłam przecież widzę – powiedziałam
- nie chce o tym gadać – powiedziała
- chyba czas najwyższy abyś powiedziała co tak naprawdę się stało – powiedziałam
-  Tak bardzo chcesz wiedzieć ? – spytała
- Tak – odpowiedziałam
- Jak szłam do Louisa widziałam jak całował się z inną. Oczywiście jak mnie zobaczył zaczął za mną biec tłumaczyć że to nie tak jak myślę i zwalał wszystko na Modest – odpowiedziała
- Modest wszystkiemu winne co złe – odpowiedziałam i obie się zaśmiałyśmy
- Od kont pamiętam nigdy ich nie lubiłyśmy – powiedziała
- ehh tęsknie za tym naszym gadaniem po nocach , zastanawianiem się czy kiedyś ich spotkamy. Wiem że to głupie ale czasem chciała bym aby było jak dawniej. To nie fair że my możemy spędzać z nimi tyle czasu a fani z innych krajów nie widzieli ich nawet raz. Pamiętam jak myśmy chciały ich chociaż przytulić .. – powiedziałam
- W tedy było fajnie. Ale teraz też nie jest źle – powiedziała
- no tak ale jakoś tak dziwnie – zaśmiałam się
- to dziś wieczorem dobry film i wspomnienia z młodości – zaśmiała się
- debilka! Przecież mamy 16 lat – zaśmiałam się
- cicho siedź! – powiedziała
- Dobra idziemy na tę zakupy ? – spytałam
- tak , zajdę tylko po telefon i możemy iść – powiedziała a następnie pobiegła po telefon na górę. Po 5 minutach zeszła na dół
- zajdę tylko po telefon – zaśmiałam się
- cicho! – zaśmiała się.
Ubrałyśmy na nogi vansy i wyszłyśmy z domu kierując się w stronę centrum handlowego.
- co ty myślisz o tym aby pojechać na wakacje do Polski ? – spytała Roksana
- wiesz .. Nasi bracia chcieli do nas przyjechać – powiedziałam
- serio? Dlaczego nic o tym nie wiem – powiedziała
- dzwonili do mnie już dawno i potem zapomniałam ci powiedzieć ale nie wiem w sumie czy to aktualne – powiedziałam
- fajnie by było ale z drugiej strony chce odpocząć od Londynu – powiedziała
- rozumiem cię sama to przechodziłam – powiedziałam
Po około 20 minutach byłyśmy w galerii od razu zaczęłyśmy szaleć po sklepach przymierzając różne ubrania i śmiejąc się przy tym na całego.
Około 12 postanowiłyśmy pójść coś zjeść. Udałyśmy się do pobliskiej restauracji zamówiłyśmy jedzenie a po 20 minutach kelner przyniósł nasze zamówienie. Szybko zjadłyśmy i wyszłyśmy z restauracji kierując się do domu.
- co będziemy robić resztę popołudnia ? – spytałam
- nie idziesz nigdzie z Niallem ? – spytała
- nie umawialiśmy się na nic dziś wiec mam cały dzień dla ciebie – powiedziałam
- może twitcam ? – powiedziała
- fajny pomysł! – powiedziałam.
Po drodze do domu wstąpiłyśmy też na małe zakupy aby coś kupić do lodówki i na wieczór.
Przed 13 byłyśmy już w domu. Zaszłam szybko po laptopa na górę a następnie do salonu gdzie siedziała Roksana
- może pierwsze ogarniemy facebooka i twistera ? – spytała
- jasne to masz pierwsza – powiedziałam
Przyjaciółka weszła na facebooka , przyjęła kilku nowych znajomych , odpisała na prywatne wiadomości a następnie weszła na naszą stronę
- woow! Ponad 68 like – powiedziała
- o Lol , ostatnio jak tam byłam to było coś koło 60! – powiedziałam
Roksana postanowiła dodać krótki post
„ dziękujemy za tyle likes! Jesteście niesamowici! Kocham was! ~ Roxy ‘’
Kiedy wszystko już zrobiła na FB weszła na twistera postanowiła odpisać kilku fanom
F: co tam ?
R: dobrze a u ciebie! :)

F: lubię kiedy odpisujesz fanom chłopaków! Chociaż mnie nigdy nie zauważysz. Kocham cię.
R: widzę cię kochana! Ja ciebie też ; )

F: co z tobą i Louisem ?
R: Nic. Xxx

F: tęsknie za tobą i Louisem. Byliście idealną parą ..
R: cieszę się że tak uważasz.

Kiedy już skończyła dodała krótkiego tweeta
„ czasem jeden głupi gest może zniszczyć tak wiele. ‘’
A następnie wylogowała się z twistera i oddała mi laptopa. Ja weszłam tylko na twistera i odpowiedziałam fanką.

F: OMG! Zobaczę Nialla za 2 dni! Aara!
J: Cieszę się kochanie! Xxxx

F: co robisz ?
J: siedzę z Roksana i będziemy za raz robić TC.

F: follow back ? PS. Kocham cię.
J: jasne. Ja ciebie też.

Kiedy już skończyłam weszłyśmy na twistera Roksany a następnie zrobiłyśmy TC. Ludzi z każdą minutą przybywało coraz więcej. Cały czas się śmiałyśmy , śpiewałyśmy różne piosenki jakie leciały w TV. I starałyśmy się odpowiadać na niektóre pytania.
Kiedy tak się wygłupiałyśmy zadzwonił mi telefon a na wyświetlaczu pojawiło się imię blondyna.
- to Niall za raz wrócę – powiedziałam
Odeszłam kawałek i odebrałam telefon
- Siemka
- Hej kochanie co dziś robisz ?
- Mam zamiar spędzić dzień z Roksaną a co ?
- Myślałem że gdzieś wyjdziemy
- Przepraszam
- nic się nie stało. To może jutro ?
- Ok. postaram się coś wymyślić
- ej! Proszę cię nie widziałem cię już 3 dni!
- tak bardzo się stęskniłeś ?
- tak
- ok. to jutro się spotkamy muszę kończyć , pa
- pa – powiedział a ja się rozłączyłam następnie wróciłam do Roksany
- co chciał ? – spytała
- czy się dziś spotkamy ale powiedziałam że chcę spędzić tę dzień z Tobą i że jutro się zobaczymy – powiedziałam
- nie musiałaś – odpowiedziała
- ale chciałam – powiedziałam
- wiesz .. może zamiast dziś jakiegoś filmu wyjdziemy gdzieś na imprezę ? – spytała
- Yh, eh .. tę .. Niall.. będzie .. zazdrosny , ale OK. – powiedziałam
- najwyżej wezmę to na siebie – powiedziała
- jakoś to załatwię – powiedziałam
Do około 16 spędziłyśmy czas na TC a następnie postanowiłyśmy obejrzeć coś w TV.
* 5 godzin później *
Dochodziła już 21 wiec postanowiłyśmy się pójść szykować na imprezę
- kurwa! – krzyknęła Roksana z łazienki
- co ? – zawołałam
- Louis ciągle do mnie wydzwania – zawołała
- wyłącz telefon – odpowiedziałam
- dobry pomysł – powiedziała wychodząc z łazienki
- gotowa ? – spytałam
- tak , a ty ? – zapytała
- tak – odpowiedziałam
- to idziemy – powiedziała
Zeszłyśmy na dół brałyśmy buty na obcasie a następnie ruszyłyśmy w stronę pobliskiej dyskoteki. Od razu kiedy tylko dotarłyśmy ruszyłyśmy na parkiet w wir tańca. Lubiłyśmy to!
W Polsce co tydzień gdzieś wychodziłyśmy potańczyć. Można było powiedzieć że to taka nasza pasja. Chociaż tak naprawdę wolałyśmy śpiewać ale nigdy nie pomyślałyśmy o zrobieniu kariery. Lubiłyśmy swoje szalone życie. Lubiłyśmy odkrywać coś nowego.
Po 2 godzinach tańca poszłyśmy na chwilę usiąść na bar. Roksana zamówiła sobie drinka ja jednak postawiłam na wodę ze względu na to że nie chciałam się opić i zrobić coś głupiego czego bym potem żałowała. Roxy piła drinka za drinkiem , w sumie nie wiem ile ich wypiła 5 może 6? Widziałam że kręci też z jakimś dość ładnym chłopakiem wiec postanowiłam im nie przeszkadzać ale kiedy zauważyłam że ciągnie ją za rękę do wyjścia z klubu od razu zareagowałam i podeszłam do nich
- Ta pani to zostaję – powiedziałam
- nie , ta pani idzie ze mną – powiedział piany chłopak
- nie , nie kolego ona zostaje – powiedziałam i pociągnęłam ją do siebie .
- wiesz ona ma racje , postanowiłam zostać – powiedziała
- mała nie rób Se jaj , idziemy się zabawić – powiedział
Po chwili się skapnęłam że to nie tę sam koleś z którym ona przed tę tańczyła i trochę spanikowałam odsunęłam się z nią krok do tyłu a on krok do przodu za nami.
- gdzie jest tę koleś z którym tańczyłaś ? – spytałam po cichu
- poszedł do łazienki a ja czekałam na niego przy ścianie myślałam że to on nie poznałam go – powiedziała
- dobra jest ok. nic nam nie będzie chyba – powiedziałam i zaczęłyśmy się odsuwać do tyłu aż wpadłyśmy na jakiś dwóch chłopaków
- mała szukałem cię! – krzyknął chłopak
- coś nie tak ? – spytał jego kumpel
- tak jakby – odpowiedziałam i pokazałam na kolesia który stał przed nami i ciągle próbował dostać się do Roksany i wyciągnąć ją z klubu.
- Chodźcie – powiedział chłopak z którym tańczyła Roksana
- Niall nie będzie zachwycony jak się o tym dowie – powiedziałam
- przepraszam , nie chciałam – powiedziała Roxy
- jakoś to przeżyję – powiedziałam.
Chłopcy zabrali nas z bar
- pracujecie tu ? – spytałam
- Nie ale nasz tata to prowadzi – powiedział jeden z nich.
- ej chwila! Przecież ty nie jesteś czasem Paulina a ty Roksana ? – powiedział
- widzę że jesteśmy znane – odpowiedziałam
- Jestem Josh a to Paul – powiedział Josh
- Miło nam poznać. I tak po za tym dzięki za pomoc – powiedziała Roksana
- zawsze do usług – odpowiedział Paul
Jeszcze przez chwilę z nimi pogadaliśmy a następnie wróciliśmy z powrotem na salę.
Paul i Roksana poszli tańczyć , a ja i Josh zostaliśmy przy barze.
- Twoja koleżanka jest bardzo ładna. Szkoda że nie jest już z Louisem – powiedział
- szkoda i to bardzo. Podziwiałam ich byli dla mnie takim wzorem – powiedziałam
- może się jeszcze zejdą. Będzie tak jak z tobą i Niallem – powiedział
- widzę że jesteś obeznany – powiedziałam
- Directioner raczej powinien wiedzieć takie rzeczy – powiedział
- o Jezu! Haha jesteś ich fanem ? – spytałam
- no jasne! Najpopularniejszy band w tym mieście! – powiedział
- i najlepszy – dodałam i obaj zaczęliśmy się śmiać
- Miałeś już okazje ich poznać ? – spytałam
- Tak. Byłem na ich 2 koncertach z resztą często tu wpadają i widzę ich na ulicach Londynu – powiedział
- Uuu. To fajnie , fajnie. Twój brat też ich tak kocha ? – spytałam
- Tak – powiedział
- Jak fajnie! – zaśmiałam się.
Kiedy tak rozmawialiśmy podeszła do nas Roksana i Paul.
- idziemy już , bo padam z nóg? – spytała Roksana
- a która jest godzina ? – spytałam
- Po 2 w nocy – powiedział Josh
- to idziemy – powiedziałam
- można was odprowadzić ? – spytał Paul
- jasne – powiedziałam a następnie całą czwórką wyszliśmy z klubu kierując się w stronę naszego domu. Po drodze ciągle śpiewałyśmy różne piosenki , śmialiśmy się i wygłupialiśmy.
Roksana chyba wpadła w oko Paulowi, Słodko ze sobą wyglądali ale to nie to samo co ona i Louis. Kiedy już dotarliśmy do domu pożegnałyśmy się z chłopakami a następnie weszłyśmy do domu.
- ej w ogolę to wiesz co u Mata i Bartka ? – spytała Roksana
- To ty nie wiesz ? – spytałam
- nie a co mam wiedzieć ? – zapytała
- wylecieli na całe wakacje do Polski do rodziców wiesz że mają brata – powiedziałam
- a no tak to wiem ale nie wiedziałam że wylecieli nawet się nie pożegnali – powiedziała
- Byli się pożegnać ale nas nie było potem dzwonili nie mogli się do dzwonić no i musieli już wylatywać potem – odpowiedziałam
- szkoda – powiedziała wchodząc do domu.
Od razu udałyśmy się do swoich pokoi.
Wzięłam szybki prysznic a następnie położyłam się do łóżka i napisałam krótką wiadomość do blondyna
„ dobranoc kochanie <3 ~ P ‘’
A następnie odłożyłam telefon pod poduszkę. Kiedy już zasypiałam poczułam jak mój telefon dzwoni.
- Kocham cię
- Głupek nie mogłeś tego napisać ?
- Nie bo stęskniłem się za Twoim głosem jak było na dyskotece?
- a ty skąd wiesz ?
- wiem wszystko kochanie
- fajnie po za małym incydentem jakiś gości przywalił się do Roksany chciał ją wyciągnąć z klubu i potem nam pomogli wasi fani
- Josh i Paul ?
- i po co ja ci mówię skoro ty to wiesz
- tego akurat nie wiedziałam po prostu często tam bywamy z chłopakami to ich znamy
- wiem. Idę spać dobranoc , słodkich snów skarbie
- słodkich kochanie – powiedział i się rozłączył odłożyłam telefon pod poduszkę i nie wiedząc kiedy zasnęłam.
* Następny dzień *
Obudziłam się o 11 ubrałam szare rurki i koszulkę z ¾ rękawkiem a następnie zeszłam na dół do kuchni gdzie już siedziała Roksana
- o której idziesz gdzieś z Niallem ? – spytała
- O cholera! Zapomniałam – krzyknęłam
- dzwonił do mnie bo nie mógł się do ciebie do dzwonić – powiedziała
- czemu mnie nie obudziłaś ? – spytałam
- Stwierdziliśmy że słodko śpisz i nie chcieliśmy cię budzić – zaśmiała się
- stwierdziliśmy ? że on to był ? – spytałam
- Video rozmowy zawsze spoko – powiedziała
- zabije cię! – krzyknęłam
- też cię kocham. Będzie o 13 – powiedziała wychodząc po schodach.
Szybko zrobiłam sobie jakieś śniadanie a następnie poszłam się umalować.
Punkt 13 do drzwi zadzwonił dzwonek przed drzwiami stał. Chwila stop! Stali!
Louis , Niall ?!
- chyba sobie żartujesz – wykrzyczała Roksana
- ja nic o tym nie wiedziałam przysięgam! – krzyknęłam i spojrzałam na Nialla
- musiałem – powiedział blondyn
- Ne Niall nic nie musiałeś. Oni mają swoje lata. – powiedziałam
- Nam pomagali – powiedział
- to coś innego! – krzyknęłam
- nie złość się tak na niego – powiedział Louis i spuścił głowę w dół a po jego policzkach spłynęła łza.
- Niall masz 5 minut – powiedziałam
- ok. będę za 20 – powiedział
- „ Niall masz 5 minut ‘’ , „ ok. będę za 20 ‘’ – zaśmiała się Roksana
- cicho – zaśmiał się
Blondyn złapał Tommo za rękę a następnie wsadził go do auta i odjechali
- przepraszam – powiedziałam
- to nie Twoja wina  - powiedziała
- przepraszam za blondyna – powiedziałam
Obie poszłyśmy usiąść przed telewizorem włączyłyśmy ESKA TV i prawie puścili
Demi Lokato – Made In the USA
Lubiłam tą piosenkę! Od razu zaczęłyśmy tańczyć i się wygłupiać.
* 30 minut później *
Do drzwi zadzwonił dzwonek. Poszłam otworzyć przed drzwiami stał Niall z kwiatami dla Roksany na przeprosiny. Przyjaciółka przyjęła się i powiedziała że jest OK. ale też poprosiła go aby więcej tak nie robił. Ja szybko ubrałam buty a następnie wyszliśmy z domu.
- to gdzie jedziemy ? – spytałam
- Wesołe miasteczko ? – spytał
- haha jestem za! – krzyknęłam wsiadając do auta.
Blondyn dał mi buziaka w policzek a następnie ruszyliśmy w stronę parku.
Po około 30 minutach byliśmy na miejscu wykupiliśmy bilety i ruszyliśmy na karuzelę.
Uwielbiam to! Mogła bym tu przychodzić codziennie! Mogłam w tedy odpocząć , wyluzować się i się zabawić. Jedna z karuzel była pojedyncza wiec usiadłam przed Horanem. Karuzela wydawała się nawet mało straszna. Ale to tylko wydawała. Już na samym początku ruszyła dość gwałtownie. Kręciła się ciągle w kółko i raz za czas zatrzymywała się na samej górze a my wisieliśmy do góry nogami. Prawie przez cały czas piszczałam i darłam się aby to zatrzymali tak jakby to miało jakieś znaczenie przecież tego nie słyszą ale no.
Widziałam tylko jak Niall się śmieje a ja już miałam łzy w oczach. Co prawda lubię takie karuzele ale nie jak siedzę w nich sama! Kiedy tylko się zatrzymała szybko z niej wysiadłam a następnie usiadłam na ziemi.
- wszystko ok. ? – spytał blondyn
- nie! To było straszne! Nie idę już na to – powiedziałam ze łzami w oczach
-ej no co ty nie było tak źle – śmiał się
- ciebie to bawi? Miałam wrażenie jakbym miała z tego za raz wypaść – powiedziałam
- nie płacz haha już po wszystkim – powiedział blondyn a następnie przy mnie przykucnął i mnie objął
- to było straszne – powiedziałam
- już po wszystkim nie pójdziemy na to ale zostaje nam jeszcze jedna gorsza karuzela od tej – powiedział
- nie , nie idę ! – powiedziałam
- idziesz , idziesz – powiedział blondyn i przerzucił mnie przez ramie
- Niall nie proszę cię nie ej bo ja się boje Niall proszę ! – krzyczałam
- też cię kocham – powiedział
Kiedy znaleźliśmy się już przy wyznaczonym celu Niall puścił mnie i objął mnie od przodu abym mu nie uciekła. Karuzela prawie ruszyła wiec miałam jeszcze czas aby ochłonąć po tamtej,. Ale kiedy zobaczyłam jak to wygląda odwróciłam się w stronę Nialla i patrzałam na niego błagalnym wzrokiem
- tu są podwójne – powiedział
- proszę – odpowiedziałam
- ja ciebie też – powiedział
- Niall .. przez ciebie dostanę zawału! – powiedziałam
- będę cię reanimował tam na górze – powiedział
- śmieszne – odpowiedziałam
- wiem – odpowiedział
- wal się – powiedziałam
- ehh uznam że tego nie słyszałem – odpowiedział
Kiedy karuzela się zatrzymała Niall pociągnął mnie za rękę i oczywiście co? Poszliśmy na sam tył gdzie było najgorzej!
- Jak to przeżyję obiecuje ci nie będzie całowania! – powiedziałam
- chyba jak nie przeżyjesz – powiedział
- nie , nie ja wiem co powiedziałam to taka kara za to że mnie namówiłeś – powiedziałam
Kiedy zabezpieczenia się już uruchomiły spojrzałam na blondyna i złapałam go za rękę.
- nie bój się .. wiesz że przy mnie jesteś bezpieczna – powiedział
- wiem ale to .. jest straszne – powiedziałam
Blondyn puścił moją rękę i chwycił się zabezpieczenia zrobiłam to samo tylko sto razy mocniej. Kiedy tylko usłyszałam słowo „ startujemy ‘’ spanikowałam. Od razu zaczęłam krzyczeć a blondyn siedział i się śmiał. Obiecałam sobie że jak tylko to przeżyję przez cały dzień nie będzie całowania. Bałam się i to bardzo! Po mimo że wiedziałam że jestem zabezpieczona a przy mnie siedzi ktoś na kim mogę polegać i mu ufać ale po mimo że powiedział mi że nic mi nie będzie i tak się bałam. Kiery karuzela zatrzymała się na samej górze blondyn odwrócił głowę w moją stronę a ja spojrzałam na niego błagalnym wzorkiem. Przybliżył się do mnie i chciał mnie pocałować jednak ja odwróciłam głowę
Ja dotrzymuje słowa. Po mimozę że chciałam go pocałować i tak tego nie zrobiłam
- świnia – wyszeptał mi do ucha
- z ciebie – odpowiedziałam.
Kiedy tylko karuzela się zatrzymała  wyszliśmy z blondynem. Złapałam go za rękę i kierowaliśmy się w stornę wyjścia z wesołego miasteczka w ciszy raz za czas spoglądając na siebie.
- nie wytrzymasz tak całego dnia – powiedział
- a zakład ? – spytałam
- tak , a o co ? – zapytał
- Hmm… - powiedziałam
- zróbmy tak. Kto kogo pierwszy pocałuje usługuje temu drugiemu cały dzień – powiedział
- dobra! Przegrasz haha – zaśmiałam się
- chyba ty – powiedział i pokazał mi język
Nic na to nie odpowiedziałam tylko odwróciłam wzrok w drugą stronę. Po 10 minutach dotarliśmy do auta. Od razu włączyłam radio na fula bo leciała moja ulubiona piosenka. I Nialla za pewne też a mianowicie „ Rock Me ‘’. W ostatnich dniach ciągle jej słuchałam. Od razu zaczęłam śpiewać i się wygłupiać blondyn tylko patrzał na mnie i się śmiał
- nie wytrzymasz – szepnął mi do ucha
- się okażę – powiedziałam i spojrzałam na niego.
Dziś cały dzień miałam spędzić z blondynem wiec pojechaliśmy do niego. Po drodze zadzwoniłam do Roksany i uprzedziłam ją że nie wrócę na noc. Okazało się że wychodzi na spacer z Paulem. Szczerze? Miałam tylko nadzieję że nic po miedzy nimi nie będzie gdzieś w głębi duszy miałam nadzieję że wróci do Louisa. Nie chciałam dla niej źle. Ale ona i Louis to coś prawdziwego. Kiedy tylko dojechaliśmy do blondyna od razu weszliśmy do kuchni i zrobiliśmy pizze. Czekając aż się zrobi blondyn postanowił wejść na twistera i dodał tweeta
„ Dzień z najpiękniejszą. ;) ‘’ również postanowił odpisać kilku fanom
F: jak się masz ? co dziś robiłeś ?
N: Dobrze! Byłem z Paula w wesołym miasteczku , a ty ?

F: Polska cię kocha.
N: a ja kocham Polskę ;)

F: lubię kiedy odpowiadasz fanom. Wiem że tego nie widzisz.
N: zauważyłem kochanie!

F: Niall mam dziś urodziny. Zaobserwujesz mnie ?
N: wszystkiego najlepszego + followed ;)

Kiedy pizza kończyła się robić Niall zszedł z twistera. Wyciągaliśmy ją z piekarnika a następnie poszliśmy do salonu. Blondyn włączył telewizor i zaczęliśmy jeść.
* 4 godzin później *
Dochodziła już 21 poszłam wziąć szybki prysznic a następnie wróciłam do blondyna który leżał na kanapie.
- co oglądasz ? – spytałam kładąc się na jego plecach
- jakiś film – powiedział
- przegrasz – powiedziałam i wstałam z jego pleców usiadłam na podłodze koło łóżka
- idę się kąpać. I ty przegrasz – powiedział
Kiedy blondyn wstał z kanapy ja wstałam z podłogi i położyłam się na sofie.
- Przegrasz – krzyknęłam kiedy wychodził po schodach
- zobaczysz że ty przegrasz – krzyknął
Nic już nie odpowiedziałam i zaczęłam oglądać film który oglądał blondyn.
Po 30 minutach Niall wrócił do salonu a ja z pozycji leżącej przeszłam na siedzącą aby mu zrobić miejsce.
- przegrasz. Wiem że chcesz mnie pocałować – powiedział blondyn
- robisz to specjalnie – powiedziałam
- ale co? Tak po prostu siedzę sobie tylko w samych bokserkach i się do ciebie uśmiecham i na ciebie patrzę . lubię na ciebie patrzeć – powiedział
- wal się! – powiedziałam i położyłam się na jego kolanach.
- Kocham cię – powiedział
- nie prowokuj mnie! – odpowiedziałam
- wcale cię nie prowokuje ale moje usta są takie soczyste .. wiem że chciała byś je pocałować. – powiedział
- idę spać – powiedziałam i wstałam z kanapy kierując się w stronę sypialni.
- czekaj też pójdę – powiedział
Blondyn wyłączył telewizor a następnie poszliśmy do sypialni.
- przegrasz – powiedział wychodząc po schodach
- Ty przegrasz – powiedziałam i wskoczyłam mu na barana
- Ty – powiedział i spojrzał na mnie uśmiechając się.
Nic nie odpowiedziałam tylko oparłam głowę na jego ramieniu i zaczęłam się bawić jego włosami. Kiedy byliśmy już w sypialni zeskoczyłam z blondyna i położyłam się do łóżka z blondyn koło mnie.
- nie uważasz że tę zakład jest głupi ? – spytał
- uważam ale… nie chce ci usługiwać cały dzień – powiedziałam
- proszę – powiedział
- Nie. To ty to zrób skoro uważasz ze zakład jest głupi – powiedziałam
- nie zrobię tego – powiedział i odwrócił się w drugą stronę . Objem go ręką i po cichu wyszeptałam mu do ucha „ kocham cię ‘’. Blondyn odwrócił się do mnie i zbliżył nasze usta
- a co z zakładem ? – spytałam
- pieprzyć zakład – powiedział i wbił się w moje usta.
- Kocham cię i nie musisz mi usługiwać – powiedziałam
- przyniosę ci śniadanie do łóżka. – powiedział
- o jak słodko – odpowiedziałam i wbiłam się w usta blondyna.
Po krótkim pocałunku przytuliłam się do blondyna i zasnęłam.  
_______________________________________
 Oł je! udało mi się napisać kolejną część w końcu! Przez tydzień raczej nie będzie opowiadań , ponieważ mam bardzo dużo nauki i ledwo wyrabiam i znajduje czas dla przyjaciół. 
Mam nadzieję że wam się spodobała ta część ;* , a w szczególności Roxy :)
Kocham was , dzięki za wszystkie komentarze i wyświetlenia. 

 

8 komentarzy:

  1. Mmmmm....uwielbiam :* ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię to! Uwielbiam Twojego bloga. Pisz dalej < 3

    OdpowiedzUsuń
  3. Paula! czemu wcześniej nie przesłałaś mi tego bloga?!Masz talent :* / Karola :*

    OdpowiedzUsuń
  4. hahaha omg kocham to ♥ next please :3

    OdpowiedzUsuń
  5. Kocham to!! Pisz dalej szybko!! NAŁŁŁ

    OdpowiedzUsuń
  6. jezu jest zajebisty <3 Zapraszam do mnie <3

    OdpowiedzUsuń