niedziela, 8 września 2013

One Moment Changed Million Next ♥ Twenty ♥



Obudziło mnie głośnie pukanie do drzwi nie chętnie wstałam z łóżka i poszłam je otworzyć za drzwiami stał Max
- Max ? co ty to roisz ? – spytałam
- też się cieszę ,że cię widzę – odpowiedział
- ale ja się cieszę tylko po prostu mnie zaskoczyłeś – odpowiedziałam
- spoko , spoko jesteś sama ? – spytał
- tak , ale może wejdź musze z Tobą pogadać – powiedziałam
Jak powiedziałam tak zrobił odłożył walizkę w przedpokoju a następnie poszliśmy do kuchni zrobić sobie coś do picia.
- co się dzieje ? – spytał
- ehh .. chodzi o Nialla – powiedziałam
- Tak wiem ,że się rozstaliście w telewizji mówią o tym prawie na każdym programie – odpowiedział
- dlatego zawsze słucham tylko muzyki w telewizji – odpowiedziałam
- dobra nie ważne mów o co chodzi co się dzieje ? – spytał
Zaczęłam mu wszystko opowiadać od początku aż do dzisiejszego dnia , Max nie wiedział co ma powiedzieć objął mnie tylko ręką a ja kolejny raz się popłakałam
- Mała będzie dobrze zobaczysz ułoży się , nie płacz – powiedział
- nie mam już sił .. wiesz .. mam do ciebie prośbę – powiedziałam
- jaką ? – spytał
- mogła bym pojechać do Ciebie do Irlandii na kilka dni ? – spytałam
- no jasne ale wiesz na weekend przyjechałem do was wiec dopiero w niedziele wieczorem wyjadę – powiedział
- spoko nie ma problemy może być w niedziele chociaż na 3 dni – powiedziałam
- możesz zostać przecież dłużej wiesz że ja ci zawsze pomogę – powiedział
- wiem , dziękuje ci – powiedziałam
- nie ma sprawy – odpowiedział
Rozmawialiśmy tak do 23 kiedy nagle do drzwi ktoś zadzwonił. Max wstał z kanapy i poszedł je otworzyć przed drzwiami stała Roksana
- Max !!! – krzyknęła
- Roksana ! – odpowiedział
- jak cię cieszę że cię widzę – powiedziała
- ja jeszcze bardziej – odpowiedział
Po kilku minutach obaj weszli do salonu gdzie siedziałam.
- Jak ognisko ? – spytałam
- fajnie , Louis pamięta co mu obiecałaś – odpowiedziała Roksana
- Tak ja też ale wiesz … - powiedziałam
- co ? – spytała
- w niedziele wyjeżdżam do Irlandii z Maxsem muszę odpocząć – powiedziałam
- nie rób mi tego proszę .. – powiedziała
- możesz ze mną .. tylko na 3 dni – powiedziałam
- w sumie to dobry pomysł a o której ? – spytała Roksana
- O 18 wyjeżdżamy – powiedział Max
- Ok. – odpowiedziała uśmiechając się
Chwile jeszcze porozmawialiśmy a następnie poszliśmy spać ja oczywiście nie mogłam zasnąć i zaczęłam przeglądać twistera postanowiłam odpowiedzieć na kilka pytań
F: jak się masz ? ;)
J: Kiepsko ; (

F: Jakie plany na weekend ?
J: wyjeżdżam z Roksana do Irlandii do Maxsa <3

F: Jak układa się Roksanie i Lou ?
J: dobrze! Oni są naprawdę w sobie zakochani! <3

F: myślisz że kiedyś ty i Niall będziecie znów razem ?
J: Czas pokaże. Xx

F: byłaś na ognisku u Louisa ?
J: tak ale tylko na chwile ; ) xx
Kiedy już skończyłam odpowiadać wylogowałam się z twistera i zamknęłam laptopa a następnie położyłam się do łóżka. Kiedy już zaczęłam zasypiać poczułam wibracje telefonu a na wyświetlaczu pojawiło się imię Harry’ego
„ jak cię czujesz mała ? śpisz ? ~ Styles ‘’
„ źle ; ( właśnie zasypiałam ale ktoś mnie obudził .. ; * ~ P ‘’
„ wpadniemy po ciebie i Roksanę jutro z Lou ~ H ‘’
„ a gdzie się wybieramy ? :D ~ P ‘’
„ Na basen ;* , dobranoc ;* ~ H ‘’
„ Mhm ;* dobranoc ;* ~ P ‘’
Po zakończeniu pisania odłożyłam telefon pod poduszkę a następnie zamknęłam oczy i zasnęłam.
* następnego dnia *
Obudziłam się o 10 wzięłam szybki prysznic a następnie poszłam obudzić Roksanę
- Młoda wstawaj – krzyknęłam
- co jest ? – spytała
- sobota – pokazałam jej język
- dobra poważnie pytam co się dzieje ? – spytała
- wczoraj pisał do mnie Harry mówił że zabiera nas na basen – powiedziałam
- A Max ? – spytała
- Yh .. zabierzemy go ze sobą – odpowiedziałam
- Ok. , już wstaje – odpowiedziała
Kiedy Roksana już wstawała ja postanowiłam zrobić nam śniadanie w kuchni zastałam Maxa
- idziesz ze mną , Roksana , Harrym i Lou na basen ? – spytałam
- wiesz co to nie był by zły pomysł ale umówiłem się ze znajomą – powiedział
- szkoda – odpowiedziałam
- zrobiłem wam śniadanie a teraz już idę , Pa – odpowiedział
- haha dzięki , pa – odpowiedziałam
W tym momencie do kuchni zeszła Roksana
- to o której będą ? – spytała
- w sumie to nie wiem za raz napisze to loczka – odpowiedziałam
- dobra to potem teraz zjedzmy śniadanie – odpowiedziała
Usiadłyśmy przy stole i zaczęłyśmy zajadać tosty które zrobił dla nas Max , po zjedzonym śniadaniu postanowiłam napisać do Stylesa
„ o której będziecie ? xx ~ P ‘’
„ czekaj , 1,2,3 … ~ H ‘’
W tym momencie do drzwi zadzwonił dzwonek a ja zaczęłam się śmiać. Wstałam z krzesła i poszłam je otworzyć a za drzwiami stał Louis , Harry i Niall.
- Fajnie – odpowiedziałam i spojrzałam na Harry’ego i Louisa
- tylko ich przywiozłem już się zbieram – powiedział blondyn
- nie ściemniaj – odpowiedział Tommo
- dobra nie ważne to idziemy ? – spytałam
- a Roksana ? – spytał Lou
- już idę – krzyknęła schodząc po schodach.
Kiedy już się przy nas znalazła od razu rzuciła się w objęcia Louisa i zaczęli się całować.
I pomyśleć że kiedyś tak było ze mną i Niallem ale cóż ..
- idziemy ? – spytała
- Tak – odpowiedział loczek
Całą 5 wyszliśmy z domu zamykając go na klucz wsiedliśmy do auta a następnie pojechaliśmy w stronę basenu. Po około 30 minutach byliśmy już na miejscu. Oczywiście nie obeszło się bez fanów którzy czekali już na chłopaków przed basenem. Wszystkie zaczęły piszczeć i wołać na chłopaków. Oni jak zawsze zatrzymali się i porobili kilka zdjęć z fanami a następnie weszliśmy do środka. Wykupiliśmy godzinę na basenie a następnie się na niego udaliśmy.
- mogę wiedzieć co on tu robi ? – spytałam Harry’ego
- to pomysł Louisa – powiedział
- Yhy – odpowiedziałam i spojrzałam na niego
- dobra no nasz pomysł. Pogadajcie – powiedział
- wyjeżdżam jutro do Irlandii – powiedziałam
- sama ? – spytał
- nie z Roksaną i Maxsem – powiedziałam
- po co ? – spytał
- po to aby tacy ludzie jak wy dali mi spokój i pozwolili sobie przemyśleć parę spraw – powiedziałam
- Yhy – odpowiedział
* Kilka godzin później *
Gdy byliśmy na basenie okazało się że Max już dziś wyjeżdża wiec musiałyśmy się już zbierać aby zdążyć się spakować. Louis oczywiście chciał jechać z nami wiec się zgodziliśmy. Około 16 byliśmy już w drodze do Irlandii
- czemu to robisz czemu tak przed nim uciekasz? – spytał
- Kochanie daj już spokój – powiedziała Roksana
- nie uciekam przed nim ale przed tym co wy odwalacie ciągle chcecie abym z nim pogadała a ja chce odpocząć i sobie przemyśleć parę spraw – powiedziałam.
Tommo już nic nie odpowiedział a ja nałożyłam słuchawki na uszy i zamknęłam oczy.
Około 19 byliśmy już na miejscu. Louis i Roksana udali się na spacer , Max  z kumplami na piwo a ja zostałam sama w domu. Postanowiłam pójść dziś wcześnie spać , bo ostatnimi nocami bardzo mało spałam. Kiedy już leżałam w łóżku dostałam wiadomość od Horana
„ sory za chłopaków ~ N ‘’
„ spoko xx ~ P ‘’
„ myślisz że … z resztą nie ważne dobranoc. ~ N ‘’
„ dokończ jak już zacząłeś ~ P ‘’
„ nie  już nie ważne śpij dobrze ~ N ‘’
„ myślę że czas pokaże czy znów będziemy mogli być razem na razie muszę sobie przemyśleć bardzo ważną rzecz. Ale wiesz.. kocham cię nadal i chyba nigdy nie przestanę. Dobranoc ;* ~ P ‘’
„ wiesz .. co dziś jest ? ~ N ‘’
„ Tak wiem , rok od kont się znamy .. ~ P ‘’
„ myślałem że będę mógł go świętować z Tobą u boku ale wszystko zepsułem ~ N ‘’
„ nie mów tak , nie obwiniaj się za to , to tak samo moja wina ~ P ‘’
„ czemu wyjechałaś .. ? ~ N ‘’
„ po prostu chce odpocząć. Dobranoc , śpij dobrze ~ P ‘’
„ kocham cię wiesz? Dobranoc ~ N ‘’
„ wiem. Xx ‘’
Niall już nic nie odpisał a ja znów zaczęłam płakać. Uświadomiłam sobie właśnie dziś ile on dla mnie znaczy. Louis miał racje kocham go ale boje się zaryzykować.
Postanowiłam napisać do blondyna wiadomość
„ Niall .. wiesz Louis miał racje ja nadal cię kocham ale boje się zaryzykować boje się że znów stanie się tak jak ostatnio że się rozstaniemy a ja znów będę cierpieć a tego nie chce.
Ale myślę że gdybyśmy pogadali wszystko mogło by się udać ..Przepraszam , kocham cię , dobranoc xxx ‘’





Hej! ;) Udało mi się napisać kolejną część ;) 
Przez tydzień nic nie będzie , bo mam dużo nauki xx
Dziś Louis gra mecz charytatywny ; ) 
Mam nadzieję że rozdział wam się spodoba , bo mi osobiście się nie podoba xx
To już 20 :O nie wierzę w to że nadal to pisze haha :D
Za niedługo to się będzie kończyć :) 
Ale potem z Roksaną będziemy pisać wspólnego bloga xx

5 komentarzy:

  1. Hah ;) Per-fect , kocham tego bloga! ;* -Roxy

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniale ;) <3

    OdpowiedzUsuń
  3. kocham ! <3 piszajta dalsza częsc / Ferdzia <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Perfekcyjny ! <3 /Wera x

    OdpowiedzUsuń
  5. Pisz Kolejną Błagaaam ! <3

    OdpowiedzUsuń