Na lotnisku w Polsce byliśmy już o 1 w nocy. Na Nialla
czekało kilku fanów ale ochrona nie pozwoliła mu się zatrzymać. Wraz z
blondynem wsiedliśmy do auta i czekała nas 6 godzinna droga do mnie.
* 6 godzin później *
W końcu w domu! Niall zabrał nasze bagaże i udaliśmy się do
wejścia do domu. Zadzwoniłam na dzwonek i czekaliśmy aż nam ktoś otworzy.
- Paula co ty tu robisz ? – spytał mój brat
- też się cieszę że cię widzę braciszku. Przyjechałam do was
na kilka dni z Niallem – odpowiedziałam
- No ja się cieszę! Dawno cię nie widziałem w końcu raczyłaś
nas odwiedzić wchodźcie – powiedział mój brat.
Kiedy weszliśmy do domu od razu się ze wszystkimi
przywitaliśmy i usiedliśmy w salonie.
Opowiedziałam im co ciekawego słuchać u mnie w szkolę i jak
układa mi się z blondynem.
Cieszyłam się ,że jestem w końcu w domu tęskniłam za nimi
wszystkimi.
Postanowiłam napisać Roksanie ,że jesteśmy w Polsce i żeby
wpadła z Lou to wyjdziemy na spacer. Po jakiś 5 minutach do drzwi zadzwonił dzwonek
.
- Hej! To idziemy ? – spytała Roksana
- Tak już – odpowiedziałam
Ubraliśmy się i całą 4 wyszliśmy z domu .
- A twój brat by nie chciał iść ? – spytał Louis
- dziewczyna jest u niego – odpowiedziałam
Całą 4 udaliśmy się na spacer przez cały czas się
wygłupiając i śmiejąc na całego robiąc przy tym mnóstwo zdjęć.
- dobrze ,że mieszkacie na wsi – powiedział blondyn
- czemu ? – spytałyśmy
- chociaż na chwilę możemy odpocząć i wyjść gdzieś bez
ochrony – powiedział
- są te plusy – uśmiechnęłam się.
Około 3 w nocy wróciliśmy już do siebie pożegnaliśmy się z
Roksaną i Lou i wraz z Niallem poszliśmy do domu. Wszyscy już spali więc
weszliśmy po cichu po schodach a następnie do mojego pokoju.
- Uuuu! Co ja widzę ! – zawołał Niall patrząc na moje ściany
- Hahah. Nie ściągałam ich od kont wyjechałam po za tym mam
do nich sentyment nie potrafiła bym ich ściągnąć – zaśmiałam się
- Ile tu mnie haha. – zaśmiał się blondyn
- ej! No wiesz ,że jestem Directioner to chyba jasne , że
będę mieć wasze plakaty – powiedziałam
- Nic nie mówię haha to takie słodkie – powiedział i przyciągnął
mnie do siebie .
- kocham cię , a teraz idziemy spać – powiedziałam
- dobra – powiedział.
* Następnego dnia *
Obudziłam się o 10 Nialla już nie było wiec ubrałam się i
zeszłam na dół do kuchni
- dzień dobry głodomorze – przywitałam blondyna
- dzień dobry śpiochu – odpowiedział
- gdzie wszyscy ? – spytałam
- Twój brat pojechał gdzieś z dziewczyną , a tata pojechał
do Twojej siostry się obciąć – odpowiedział
- Cały dom dla nas! Ha! To lubię – odpowiedziałam , a
następnie poszłam puścić TV włączyłam ESKA TV i prawię leciało ‘ Live While We’re
Young ‘ oczywiście zaczęłam śpiewać i się wygłupiać kiedy do pokoju wszedł
Niall
- często w Polskiej telewizji lecą nasze piosenki ? – spytał
- Bardzo! Często jesteście na pierwszych miejscach w różnych
notowaniach – odpowiedziałam
- Mamy w Polsce cudownych fanów – powiedział
- No oczywiście ,że tak! Polska najlepsza ha! –
odpowiedziałam
Kiedy skończyła się piosenkę poszliśmy zrobić sobie
śniadanie a po zjedzeniu postanowiliśmy pójść na mały spacer aby pokazać
blondynowi okolicę.
- Myśleliście z chłopakami nad drugim koncertem w Polsce ? –
spytałam
- Coraz częściej. Kiedy przyjechaliśmy tu pierwszy raz od
razu się zakochaliśmy w Polsce. Naprawdę są tu niesamowici fani i ludzie! Bardzo
fajny klimat! – powiedział
- Hehe pamiętam jak narzekałam na Polskę że tu nic nie ma i
że wy nigdy tu nie przyjedziecie a teraz kiedy mieszkam w Londynie tęsknie za
ojczyzną w końcu tu się wychowywałam przez 15 lat – odpowiedziałam
- Kiedy jesteśmy w trasie z chłopakami też bardzo tęsknimy
za domem , rodziną i swoim łóżkiem ale kochamy to co robimy i nie chcemy
rezygnować – powiedział
- Zawsze się tak zastanawiałam czy wy będziecie istnieć
wiecznie .. ale wiem że tak nie będzie .. zawsze kiedy pomyślę o tym dłużej
chce mi się płakać nie chce abyście się rozpadli nie teraz bo wiem że nie każdy
was jeszcze zobaczył. Nie poradziła bym sobie jakbyście się rozpadli po mimo
tego że mam Ciebie – powiedziałam
- Nie chcemy na razie rezygnować z tego co robimy kochamy to
i swoich fanów! Naprawdę jesteście niesamowici dajecie nam ogromne wsparcie1
gdyby nie wy nas by nie było – powiedział Niall
- Kocham kiedy tak mówisz – powiedziałam i spojrzałam na
niego
- Mówię prawdę tyle – powiedział i objął mnie ręką.
Jeszcze przez chwilę spacerowaliśmy kiedy zadzwoniła Roksana
i zaproponowała wyjazd do Krakowa oczywiście zgodziliśmy się. Wróciliśmy do
domu spakowaliśmy kilka rzeczy ponieważ mieliśmy być tam przez 2 dni a
następnie pożegnaliśmy się i ruszyliśmy w drogę.
Przez całe 3 godziny ciągle się wygłupialiśmy śpiewaliśmy i
machaliśmy do ludzi.
Spotkaliśmy też mnóstwo fanów machających do chłopaków ale nie
mogliśmy się zatrzymać.
Kiedy tylko dojechaliśmy do Krakowa od razu koło chłopaków
znalazła się masa fanów.
Ochrona pozwoliła na zrobienie sobie zdjęć i rozdanie
autografów a następnie całą 4 weszliśmy do hotelu. Zanieśliśmy rzeczy do
pokojów a następnie postanowiliśmy pójść na spacer.
Uhh! Kochałam Kraków!
- Jak tam z Lou ? – spytałam przyjaciółkę
- dobrze! A nawet bardzo – odpowiedziała
- cieszę się ,że wam się układa ! – powiedziałam
- a wam nie ? – spytała
- nie nie! Wręcz przeciwnie jest cudownie! Ale wiesz.. boje
się ,że kiedy znów wrócimy do szkoły zaczną się kłótnię o Mateusza i Bartka –
powiedziałam
- Będzie dobrze! Oby – odpowiedziała
Kiedy skończyłyśmy rozmawiać dołączyli się do nas chłopcy.
Postanowiliśmy porobić sobie kilka zdjęć i trochę
powygłupiać.
Przez cały czas spotykaliśmy fanów którzy robili sobie
zdjęcia z chłopakami a ja z Roksaną w tym czasię się wygłupiałyśmy. W pewnym
momencie wpadłyśmy na pomysł aby iść pod fontannę. Haha! Kochałam przez nią
przechodzić. Kiedy to zrobiłyśmy postanowiłyśmy przytulić chłopaków od tyłu
- Aara! Zimno! – zakrzyczeli
- hahah serio a nam ciepło jest – powiedziała Roksana
- co wyście zrobiły ? – spytał Louis
- przeszłyśmy przez fontannę. – odpowiedziałam
Jeszcze przez chwilę spacerowaliśmy kiedy nagle zadzwonił mi
telefon a na wyświetlaczu pojawiło się imię Maxsa
- No hej! – powiedziałam kiedy odebrałam telefon
- Hej młoda. Co u was ? – spytał
- dobrze! Jesteśmy teraz w Polsce , bo klasa jest w Loa
Angeles a u ciebie ? – spytałam
- Dobrze! Myślałem żeby
przyjechać do was do Londynu ale skoro jesteście w Polsce przyjadę kiedy
indziej – powiedział
- ehh a ja cię tka dawno nie widziałam. A na przyszły
tydzień będziesz dał radę ? – spytałam
- Tak przyjadę na weekend ok. ? – spytał
- Tak! – odpowiedziałam
- Muszę już kończyć bawcie się dobrze pozdrów ekipę , Pa –
powiedział
- Ok. pozdrowię , Pa – odpowiedziałam i rozłączyłam się .
Przekazałam im pozdrowienia oraz powiedziałam Roksanie że
Max przyjedzie do nas na przyszły tydzień na weekend.
Jeszcze przez chwilę spacerowaliśmy a następnie udaliśmy się
do hotelu.
Postanowiliśmy pójść wieczorem na jakąś imprezę aby trochę
się wybawić.
Kiedy byliśmy już w pokoju wzięłam szybki prysznic a
następnie wróciłam do blondyna który leżał na łóżku
- Fajnie tu jest – powiedział
- wiem lubię Kraków i lubię tu przyjeżdżać ale i tak nic nie
pobiję Warszawy – powiedziałam
- wolisz Warszawę ? – spytał
- Ooo tak! Kochaam Warszawę byłam tam pierwszy raz na EURO
2012 strasznie mi się tam spodobało i od
tej pory mogła bym tam jeździć codziennie a najlepiej zamieszkać
Dochodziła już 19 więcej postanowiliśmy się ubrać i po woli
zbierać.
Kiedy byliśmy już gotowi do pokoju ktoś zapukał a mianowicie
Roksana z Louisem
- To co idziemy ? – spytali
- Tak już – odpowiedziałam
Ubraliśmy buty i wyszliśmy z pokoju po drodze zostawiając
klucze w recepcji.
Udaliśmy się do jakiegoś klubu od razu zaczęliśmy się bawić.
Chłopcy postanowili wypić piwo a z racji tego ,że ja i
Roksana jesteśmy nie pełnoletnie kupili nam drinki. Ochroniarze chłopaków od
razu zaczęli się śmiać.
- Nie ładnie to tak pić – powiedział Dean
- Ciii! – odpowiedziałam i zaczęliśmy się śmiać.
Następnie z powrotem wróciliśmy na parkiet.
Około 3 w nocy wróciliśmy do hotelu spotykając po drodze
fanów chłopaków.
Zrobili sobie z nimi zdjęcia oraz rozdali kilka autografów i
zamienili kilka słów.
Jak zawsze się cieszyłyśmy z Roksaną ,że mogą ich spotkać normalnie
bez tłumów i pogadać.
Kiedy chłopcy robili sobie zdjęcia zobaczyłam małą
dziewczynkę z kartką podeszłam do niej
- Hej mała chcesz zdjęcie z chłopakami ? – spytałam
- Tak ale.. nie dopcham się do nich – powiedziała
Wzięłam ją na ręce i powiedziałam że jej pomogę uśmiechnęła
się. Zanosiłam ją do chłopaków i spytałam czy zrobili by sobie z nią zdjęcie. Oczywiście
się zgodzili zrobili zdjęcie oraz podpisali się jej na kartce.
Następnie zaprowadziłam mało z powrotem do rodziców.
- dziękuje – powiedziała
- nie ma sprawy – uśmiechnęłam się do niej.
- ty jesteś dziewczyną Nialla ? – spytała
- Tak – odpowiedziałam uśmiechając się
- Pasujecie do siebie – powiedziała
- hehe cieszę się że tak uważasz – powiedziałam
- My już musimy iść , dziękuje jeszcze raz – powiedziała jej
mama
- nie ma sprawy , dowidzenia , cześć mała – powiedziałam i
pożegnałam się.
Wróciłam do chłopaków którzy nadal robili sobie zdjęcia z
fanami i z nimi rozmawiali.
- Ej Niall mogę sobie z Tobą zrobić zdjęcie w końcu też
jestem Directioner ? – spytałam a wszyscy zaczęliśmy się śmiać.
- Hahah chodź! – powiedział
- żartowałam -
powiedziałam
- to nie tkai zły pomysł ale takie słodkie zdjęcie zróbcie to
wam zrobimy zdjęcie – powiedziała jedna z fanek
- Hahah to Lou i Roksana też – powiedziałam
- No jasne – odpowiedziała
Całą 4 ustawiliśmy się do zdjęcia i zrobiliśmy jakieś głupie
miny
- Haha! Dzięki! – powiedziały
- nie ma sprawy – odpowiedziała Roksana
- co u Polskich Directioner słychać nadal tak dużo nas ? –
spytałam
- No jasnę! A z dnia na dzień przybywa coraz więcej! Wpadłyśmy
na pomysł aby zorganizować taki duży zlot w Warszawie pośpiewamy powygłupiamy
się nagramy jakieś filmiki – powiedziała jedna z fanek
- Too świetny pomysł! Ach pamiętam te zloty kiedy jeszcze
mieszkałam w Polsce – powiedziałam
- A pamiętacie pierwszy wywiad chłopaków dla Polski ? –
spytała
- Tak! Tę akcent Lou i Malika przy Kochamy was! Ej mam to
nadal w głowię – powiedziałam
- haha! Polska zawsze będzie najlepsza! I po mimo że
mieliśmy koncert nadal będziemy walczyć o więcej i zawsze będziemy takie walnięte!
Pamiętacie nasze akcje na twisterze ? – spytała
- Ooo tak! Zawsze się zastanawialiśmy czy chłopcy je widzą i
pisałyśmy tam coś głupiego.
A pamiętacie kiedy Polki pojechały do Berlina i zrobiły tam
drugą Polskę? Wszędzie było mnóstwo Polskich flag – powiedziałam
- To nawet my pamiętamy! W pewnym momencie zastanawialiśmy
się czy jesteśmy w Niemczech czy w Polsce bo było tak dużo Polskich flag! –
powiedział Lou
- haha Polskie Directioner wszędzie pojadą z fanami.
- Oo tak! – odpowiedziała Roksana
Jeszcze przez chwilę z nimi porozmawialiśmy a następnie
pożegnaliśmy się i wróciliśmy do hotelu.
- zmęczona jestem – powiedziałam
- ja też. Serio robiliście tyle akcji na twisterze ? –
spytał
- No! Haha pamiętam jak się cieszyłyśmy jak wchodziłyśmy do
światowych wszędzie Polska , Polska ! – odpowiedziałam i uśmiechnęłam się
- czasem widzieliśmy wasze akcje ale nic nie pisaliśmy –
powiedział
- Fajnie że widzieliście! Tak zawsze myślałyśmy że widzicie
ale nic nie piszecie – powiedziałam
- Ciekawe czy nadal będziecie tak walczyć o koncert –
powiedział
- No jasne ,że tak! – powiedziałam
- Zobaczymy – powiedział
- Haha! Jak będzie jakaś akcja to ci pokażę – powiedziałam
- dobrze – odpowiedział
- chodź idziemy spać – powiedziałam
Położyliśmy się do łóżka a następnie przytuliłam blondyna do
siebie.
- Dziękuje! – powiedział
- za ? – spytałam
- za to że cię mam i jesteś ze mną ciągle po mimo tych
wszystkich kłótni – powiedziałam
- ach .. nie masz za co dziękować – powiedziałam
- Mama! Kocham cię – powiedział
- Ja ciebie też – powiedziałam i przytuliłam się do niego a
następnie zasnęliśmy
----------------------------------------------------------------------------------------------------
Hej ; ) Przepraszam ,że tak długo nic nie pisałam ale czasu zbytnio nie miałam ; (
Dziś też na szybko pisałam nie wyszło mi ;c nie mam już chyba weny eh! ; (
Kto się cieszy że za 7 dni premiera This Is Us ? ; )
Ja bardzo jestem strasznie podekscytowana! <3
Jak tam wam się podoba nowa dziewczyna Li ? ; ) Mi bardzo! Ach już ją pokochałam haha!
A o zaręczynach nie będę przypominać bo za każdym razem jak o tym pomyślę to się jaram haha! <3
Bardzo się ciesze ,że się zaręczyli! <3
Hahah dobra rozpisałam się : D Miłęgo czytania xx



Super! Masz wenę ;* Ja się nie bd rozpisywać haha , kocham cię i tego bloga i to już wiesz haha ;* ♥ /Roxy
OdpowiedzUsuńSwietny ! *.*
OdpowiedzUsuńcudo masz talenta <3 piszajta dalej kocham to tak jak ty blondyna/ Ferdzia <3
OdpowiedzUsuńBoskie!!!!!
OdpowiedzUsuńSuper kobieto! <3
OdpowiedzUsuń